Ropa tanieje,benzyna w górę

Za baryłkę Brenta trzeba zapłacić ok 114 dolarów. Tymczasem w minionym tygodniu zarówno benzyna, jak i olej napędowy podrożały o ok 10 groszy na litrze

Publikacja: 24.02.2013 11:50

Ropa tanieje,benzyna w górę

Foto: Bloomberg

Jak to się stało ?   To efekt odłożenia w czasie podwyżek przez rynek detaliczny. W hurcie paliwa drożały już od trzech tygodni. Tylko w lutym obydwa paliwa - i E95 i diesel drożały odpowiednio o 90 i 80 złotych.

Zdaniem analityków portalu e-petrol przy dystrybutorach będzie jeszcze drożej. Mimo, że olej napędowy zaczął wyraźnie tanieć.

Na pocieszenie jednak można dodać,że tempo tych podwyżek wyraźnie jest teraz wolniejsze , niż na początku roku. W przypadku E95 ceny zwiększyły się o 18 złotych za tysiąc metrów  litrów do 4481 złotych,zaś  diesel jest już tańszy w hurcie od benzyny i po spadku ceny o 22 złote kosztuje 4454 złote za tysiąc  litrów.

Zdaniem Jakuba Boguckiego - analityka e-petrolu jest bardzo prawdopodobne,że  przy dystrybutorze już wkrótce zapłacimy po 5,67 za litr. W ostatni weekend na większości stacji, nawet tych najdroższych przy głównych arteriach, można było tankować płacąc nadal 5,64 złote za litr E95. Litr diesla wg e- petrolu ma kosztować nawet o grosz drożej od E95,chociaż nadal  jest bardzo prawdopodobne,że to paliwo będzie wkrótce o kilka  groszy tańsze, niż benzyna.

Nie będzie taniał autogaz.Jego cena ma się wahać w granicach 2,64-2,71 złotych za litr. I to pomimo wyraźnej obniżki cen hurtowych. Dystrybutorzy wyraźnie chcą odrobić teraz spadek zysku,kiedy  nie zmieniali cen, mimo podwyżek hurtowników.

Ropa nie powinna w najbliższym czasie drożeć. Ostatecznie Saudyjczycy zdecydowali się na zwiększenie wydobycia w II kwartale po poważnych ograniczeniach w pierwszych trzech miesiącach 2013,  po to by zaspokoić rosnący popyt z Chin, a jednocześnie, by we własnym interesie wesprzeć odbudowę wzrostu gospodarczego na świecie.

Ostatnia prognoza Komisji Europejskiej mówiąca o recesji w strefie euro i obniżeniu zakładanego tempa wzrostu w całej UE, obniżenie ratingu  Wielkiej Brytanii przez Moody's oraz niepewność związana z wynikami wyborów we Włoszech, rosnące zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych  i coraz mocniejszy dolar- to wszystko ma negatywny wpływ na chęć inwestowania w ten właśnie surowiec.

Spadek cen ropy może być jeszcze głębszy,kiedy okaże się,że  fundusze wysokiego ryzyka, które dotychczas wybierały ropę, jako najbardziej perspektywiczny surowiec, zaczną masowo wycofywać się z tego rynku. Według oficjalnych danych fundusze te zgromadziły ponad 400 mln ton ropy , a na rynku pojawiły się pogłoski,że zaczęły się   dyskretnie pozbywać kontraktów długoterminowych. Te pozycje na rynku ropy budowały od połowy grudnia 2012.

Ropa może przy tym stanieć jeszcze bardziej, ponieważ coraz głośniej mówi się o  gotowości krajów zachodnich złożenia „poważnej oferty" dla Iranu. Ze strony rządu  w  Teheranie będą oczekiwane zmiany w programie budowy broni atomowej. Gdyby rzeczywiście do takiej propozycji doszło, a Irańczycy ją przyjęli, ceny ropy mogą spaść wyraźnie, nawet poniżej 110 dol. za baryłkę. Wtedy i w hurcie i w detalu paliwa z pewnością stanieją.

Jak to się stało ?   To efekt odłożenia w czasie podwyżek przez rynek detaliczny. W hurcie paliwa drożały już od trzech tygodni. Tylko w lutym obydwa paliwa - i E95 i diesel drożały odpowiednio o 90 i 80 złotych.

Zdaniem analityków portalu e-petrol przy dystrybutorach będzie jeszcze drożej. Mimo, że olej napędowy zaczął wyraźnie tanieć.

Pozostało 88% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie