– Polscy wykonawcy rozwijają się bardzo szybko. Początkowo myśleliśmy, że będą mogli budować tylko dla bloku nr 3 w Choczewie. Teraz wiemy, że będą zaangażowani także na etapie bloków 2 i 1 – powiedział Joel Eacker, wiceprezes do spraw nowych projektów jądrowych w Westinghouse Electric Company, cytowany przez WNP.

Westinghouse Electric Company zapowiada współpracę z Narodowym Centrum Badań Jądrowych

Amerykanie zapowiadają też współpracę z polskim Narodowym Centrum Badań Jądrowych (NCBJ), w którym pracuje ok. 1000 osób. Lou Martinez Sancho, dyrektor wykonawcza ds. technologii i wiceprezes ds. badań i rozwoju w Westinghouse zwróciła uwagę, że NCBJ dysponuje tzw. komorami gorącymi (hot cells), które są potrzebne do obróbki, testowania i cięcia materiałów. – W przypadku Westinghouse nie mamy takich możliwości w Europie – stwierdziła Martinez Sancho podkreślając jednocześnie, że obecnie jedna trzecia potencjału badawczego i innowacyjnego Westinghouse znajduje się w Europie.

Czytaj więcej

Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań

WNP przypomina także, że firma Westinghouse była odpowiedzialna za postawienie dwóch nowych bloków (3. i 4.) elektrowni jądrowej Vogtle w USA. Oba już pracują, ale zostały ukończone z kilkuletnim opóźnieniem. Czwarty blok Vogtle jest jednostką referencyjną dla bloków, które powstaną w Choczewie. Czy naszą elektrownię też czeka poślizg? Westinghouse uspokaja, że w przypadku polskiego reaktora nie powinno być opóźnień, gdyż projekt do niego jest już ustandaryzowany i gotowy w 100 proc.

Czytaj więcej: Kto postawi polski atom? „Myśleliśmy, że Polacy będą mogli budować tylko ostatni blok”