USA: Obama chce obciążyć każdą baryłkę ropy 10-dolarową opłatą

Prezydent Barack Obama chce obciążyć sprzedaż każdej baryłki ropy w USA 10-dolarową opłatą. Pozyskane środki mają posłużyć do finansowania proekologicznych projektów transportowych.

Publikacja: 05.02.2016 09:39

Prezydent Barack Obama chce obciążyć sprzedaż każdej baryłki ropy w USA 10-dolarową opłatą.

Prezydent Barack Obama chce obciążyć sprzedaż każdej baryłki ropy w USA 10-dolarową opłatą.

Foto: Bloomberg

Propozycja takiego rozwiązania znajdzie się założeniach budżetowych administracji, które zostaną przesłane w przyszłym tygodniu do Kongresu – poinformował Biały Dom. Pomysł ma jednak niewielkie szanse na realizację, bo w obu izbach na Kapitolu dominują Republikanie.

10-dolarową opłatą miałyby być obciążane spółki naftowe. Poprzez jej nałożenie, "prezydencki plan stwarza mechanizm motywacji dla sektora prywatnego zmierzający do ograniczenia naszego uzależnienia od ropy oraz do inwestowania w czyste technologie pozyskania energii, które będą wykorzystywane w przyszłości" – czytamy w oświadczeniu Białego Domu. Projekt miałby być wprowadzany w życie stopniowo w ciągu najbliższych 5 lat.

W założeniu administracji, 10-dolarowa opłata przyniosłaby w przyszłym roku budżetowym 22 miliardy dolarów dochodu z czego 20 mld dol. zostałoby wykorzystane na projekty transportu publicznego w całych Stanach Zjednoczonych, a 2 miliardy dolarów na badania nad czystymi technologiami energetycznymi oraz innymi rozwiązaniami, jak na przykład samochody bez kierowców.

Uniezależnienie od paliw kopalnych oraz promocja czystej energii – to jedno z głównych zadań administracji w ostatnim roku prezydentury Baracka Obamy. To jednak także poważny przedmiot sporu z republikańskim Kongresem, krytykującym Biały Dom za niewspieranie w wystarczającym stopniu amerykańskiego przemysłu naftowego. Nic więc dziwnego, że przedstawiciele tej partii krytycznie odnieśli się do pomysłu Obamy.

- Propozycję 10-dolarowej opłaty za baryłkę ropy można uważać za martwą już w samym momencie jej zgłoszenia w Izbie Reprezentantów – oświadczył przewodniczący republikańskiej większości w tej izbie, kongresman Steve Scalise, reprezentujący bogatą w ropę Luizjanę.

Pomysł prezydenta przyjęły z kolei z entuzjazmem organizacje i środowiska proekologiczne.

Propozycja takiego rozwiązania znajdzie się założeniach budżetowych administracji, które zostaną przesłane w przyszłym tygodniu do Kongresu – poinformował Biały Dom. Pomysł ma jednak niewielkie szanse na realizację, bo w obu izbach na Kapitolu dominują Republikanie.

10-dolarową opłatą miałyby być obciążane spółki naftowe. Poprzez jej nałożenie, "prezydencki plan stwarza mechanizm motywacji dla sektora prywatnego zmierzający do ograniczenia naszego uzależnienia od ropy oraz do inwestowania w czyste technologie pozyskania energii, które będą wykorzystywane w przyszłości" – czytamy w oświadczeniu Białego Domu. Projekt miałby być wprowadzany w życie stopniowo w ciągu najbliższych 5 lat.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro