Reklama

Ropa z USA ma wzięcie

Rośnie liczba chętnych na ropę z USA. Do listy importerów dołączyła szwajcarska spółka Gunvor.

Aktualizacja: 13.03.2016 12:07 Publikacja: 13.03.2016 11:12

Ropa z USA ma wzięcie

Foto: Bloomberg

Pierwsza partia amerykańskiej ropy,, kupiona przez handlującą surowcami Gunvor trafi do Panamy na tankowcu Aframax, z terminalu teksańskiego Freeport, dowiedziała się agencja Reuters. Tym samym szwajcarska spółka dołączyła do innych firm, które zaczęły importować amerykańska ropę po tym jak w grudniu 2015 r Waszyngton zniósł 40-letnie embargo.

Vitol, Trafigura i Freepoint Commodities wysłały już partie amerykańskiego surowca do Europy (Sycylia), Ameryki Łacińskiej i Azji. Ponieważ poziom zapasów amerykańskiej ropy - 500 mln baryłek, utrzymuje się na poziomie historycznych wielkości z lat 30-tych XX w, to każdy dodatkowy eksport jest dla nafciarzy z USA bardzo cenny.

Gunvor to firma, która przez lata była ściśle powiązana z Rosją. Rosyjska prosperity zaczęła się w 1997 r, gdy współwłaścicielem handlującej ropą szwajcarskiej Grupy Gunvor stał się Rosjanin z fińskim paszportem Gennadij Timczenko. To jeden z najbliższych ludzi Putina, znali się prawdopodobnie jeszcze z czasów KGB, choć Timczenko nigdy nie potwierdził, że w służbach pracował. W latach 90-tych wyemigrował do Finlandii.

Szybko grupa stała się największym pośrednikiem w sprzedaży rosyjskiej ropy. Sprzedawała m.in. do 40 proc. ropy Rosneft; z jej usług korzysta też m.in. Surgutnieftiegaz i Gazprom nieft. Wszystkie rosyjskie spółki z branży, oprócz Łukoilu.

Złote czasy dla Gunvor skończyły się w 2012 r, gdy prezesem Rosneft został inny bliski współpracownik Władimira Putna - Igor Sieczin. Wtedy to Gunvor przegrał przetargi na handel ropą z Rosneft. Zwycięzcami został największy światowy handlarz surowcami - międzynarodowy koncern Glencore oraz Shell i Vitol.

Reklama
Reklama

Gunvor stracił też kontrakty na sprzedaż ropy z Surgutneftiegaz i TNK-BP (potem przejętym przez Rosneft), a z Gazprom neft handel ograniczył się do dwóch tankowców miesięcznie. Tym samym udział spółki Timczenki w rynku rosyjskiej ropy spadł z 40 proc. do 15 proc..

Po rosyjskiej aneksji Krymu w marcu 2014 r Amerykanie umieścił Gennadija Timczenkę (majątek wyceniany wtedy na 5,5 mld dol.) na czele listy osób objętych sankcjami. „Giennadij Timczenko - jeden z założycieli Gunvor, jednej z największych na świecie niezależnych firm związanych z handlem w sektorze energetycznym jest wprost powiązany z Putinem. U Putina są inwestycje w Gunvor i możliwe, dostęp do środków Gunvor" - głosił komunikat prasowy amerykańskiego resortu finansów.

„Prezydent Rosji Władimir Putin nie miał i nie ma żadnego związku z firmą Gunvor" - ripostował przedstawiciel Giennadija Timczenko.

Sam bogacz dzień przed ogłoszeniem czarnej listy, odsprzedał swoje udziały w Gunvor (43 proc.) szwedzkiemu partnerowi i wycofał się z biznesu. Choć od lat mieszkał w Szwajcarii, to przeniósł się do Moskwy i zaczął inwestować w transport, gaz (jest udziałowcem koncernu Novatek), jego firma budująca gazociągi wygrała przetargi Gazpromu i rządu.

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama