Ropa z Kurdystanu rośnie w siłę

Najbardziej zasobna w czarne złoto część Iraku samodzielnie eksportuje już 0,5 mln baryłek ropy na dobę.

Publikacja: 13.05.2017 12:07

Ropa z Kurdystanu rośnie w siłę

Foto: Fotolia

- Biorąc pod uwagę wzrost dochodów do budżetu liczymy jedynie na własne wpływy ze sprzedaży ropy. Eksportujemy 500 tys. baryłek na dobę pomimo, że cena ostatnio spadła - przyznał Hoszawi Babakr członek władz kurdyjskiej prowincja w rosyjskie telewizji Russia Today.

Kurdystan jest najzasobniejszą w ropę i gaz prowincją Iraku. Na terenie tej prowincji zalega 45 mld baryłek jeszcze nie wydobytej ropy. Przez kilkanaście lat, na podstawie zawartego porozumienia, prowincja przekazywała ok. 250 tys. baryłek dziennie do Bagdadu, w zamian za 17 proc. dochodów irackiego budżetu.

Jednak w styczniu 2013 r Kurdystan rozpoczął samodzielny eksport ropy na światowe rynki. Władze posiadającej dużą autonomię prowincji tłumaczyły to faktem niewywiązywania się władz w Bagdadzie z porozumienia.

Paliwo płynęło z terytorium Kurdystanu poprzez Turcję. Prowincja ma umowy z 40 firmami wydobywczymi, w tym z takimi gigantami jak Exxon, Chevron i Total. Spowodowało to konflikt z centralą w Bagdadzie.

Ropa z Kurdystanu jest dobrej jakości - lekka i czysta, co oznacza tańszy przerób. W lutym tego roku  umowę na import kurdyjskiego surowca podpisał rosyjski gigant paliwowy Rosneft. Rosjanie będą importować kurdyjską ropę do końca 2019 r. W irackim Kurdystanie pracuje już Gazprom nieft. Ma większościowe udziały w trzech złożach. W tym roku planuje zwiększyć wydobycie o 17 proc. do 220 tys. baryłek dziennie.

Irak jest drugim po Arabii Saudyjskiej producentem ropy w kartelu eksporterów OPEC; dziennie pompuje 4,3 mln baryłek.

- Biorąc pod uwagę wzrost dochodów do budżetu liczymy jedynie na własne wpływy ze sprzedaży ropy. Eksportujemy 500 tys. baryłek na dobę pomimo, że cena ostatnio spadła - przyznał Hoszawi Babakr członek władz kurdyjskiej prowincja w rosyjskie telewizji Russia Today.

Kurdystan jest najzasobniejszą w ropę i gaz prowincją Iraku. Na terenie tej prowincji zalega 45 mld baryłek jeszcze nie wydobytej ropy. Przez kilkanaście lat, na podstawie zawartego porozumienia, prowincja przekazywała ok. 250 tys. baryłek dziennie do Bagdadu, w zamian za 17 proc. dochodów irackiego budżetu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro