Gość podkreślił, że reakcja Energi na nawałnice była błyskawiczna.
- Uszkodzone było 8 tys. stacji, co odcięło 180 tys. naszych użytkowników od prądu. Po pierwszej dobie ta liczba spadła do 75 tys. Zostało jeszcze ok. 700 użytkowników bez prądu – mówił Obajtek.
- Od podstaw odbudowaliśmy ok. 100 km linii średniego i niskiego napięcia – dodał.
Przyznał, że do 2025 r. Energa ma zainwestować 20 mld zł. - Największa kwota pójdzie w sieć – zaznaczył.
Od 5 miesięcy kurs akcji Energi idzie do góry.
- Nawałnice nie przełożą się na złe wyniki w firmie, bo jesteśmy do tego przygotowani. Mamy zyski dalece większe od planowanych - podkreślił Obajtek.
Przyznał, że zyski są efektem uszczelniania grupy i cięcia wydatków bieżących, które były jej zmorą.
- Szukamy dużych oszczędności i to widać. Staramy się by spółki zależne jak najwięcej prac wykonywały dla grupy. Wtedy pieniądze zostają w grupie – tłumaczył.
Przyznał, że ważnym procesem jest też synergia grupy.
- Mamy 44 spółki, a będzie ich 22. W tym roku zniknie jedna trzecia spółek. To spowoduje większą dynamikę dla grupy – ocenił.
Podkreślił, że polityka grupy zakłada, żeby większe zyski były przekładane na inwestycje.
- Oprócz Ostrołęki chcemy zająć się jak najszybciej elektrownią wodną na Wiśle – zdradził Obajtek.
Przyznał, że sporo środków przeznaczane jest na innowacyjność.
- Stworzyliśmy Centrum Badawczo-Rozwojowe i na badania będziemy przeznaczać 40 mln zł. Kiedyś te badania były rozbite na drobniejsze spółki – przypomniał.
- Będziemy inwestować w inteligentną sieć. Poza tym bardzo mocno mamy zaawansowany projekt polskiej baterii. Może za 3 lata uda się uruchomić ich produkcję – dodał.
Obajtek przyznał, że nowelizacja ustawy o OZE przyniosła dla Energi korzyści na poziomie ok. 150 mln zł, bo grupa ma ponad 50 proc. energii OZE z całego kraju. - Nie jest tak, że to spowoduje mniejsze inwestycje w OZE – zaznaczył.
- Nasza spółka, która ma farmy notuje zyski, a nie straty – dodał.
Obajtek podkreślił, że ta ustawa nie spowoduje śmierci energii z OZE.
- Nie zgadzam się z komentarzami, że farmy zbankrutują. Ta ustawa to wszystko porządkuje i wprowadza mechanizmy wolnorynkowe – ocenił.
- Skoro nie możemy udzielać pomocy publicznej, to dlaczego mamy dopłacać do OZE kosztem spółek skarbu państwa? Do węgla już się nie dopłaca, a mamy dopłacać do OZE? - pytał gość.
Przyznał, że zaangażowanie Energi w wydobycie węgla jest korzystne dla spółki.
- Jak może być niekorzystne, skoro mamy elektrownie węglowe – zaznaczył.
- Inne kraje europejskie też zwiększają wydobycie i inwestują w to. Wszelkie nasze wyliczenia pokazują, że jest to dla nas opłacalne – dodał.