Wybuch w czeskim zakładzie Orlenu. Wśrod ofiar nie ma Polaków

W Kralupach doszło do eksplozji zbiornika w wyniku której zginęło sześć osób, a kilka jest rannych. Płocki koncern twierdzi, że sytuacja jest już opanowana.

Aktualizacja: 22.03.2018 13:49 Publikacja: 22.03.2018 13:29

Wybuch w czeskim zakładzie Orlenu. Wśrod ofiar nie ma Polaków

Foto: materiały prasowe

Dziś rano doszło do wybuchu w czeskich Kralupach nad Wełtawą na terenie terminalu paliwowego należącego do Unipetrolu, spółki z grupy kapitałowej PKN Orlen. Płocki koncern bardzo ogólnikowo informuje o tym zdarzeniu. Twierdzi, że służby ratownicze podjęły natychmiastowe działania i sytuacja jest już opanowana. - W spółce Unipetrol powołany został sztab kryzysowy, który zajmuje się wypadkiem i poinformuje opinię publiczną o podejmowanych działaniach. Na miejscu obecni są także przedstawiciele PKN Orlen, którzy monitorują sytuację - podaje biuro prasowe płockiego koncernu.

Jeszcze krótszy komunikat wydał Unipetrol, który podobnie jak PKN Orlen jest spółką giełdową. Jego informacja ogranicza się podania, że nastąpił wybuch w jednym ze zbiorników w rafinerii w Kralupach. Nie spowodował on jednak pożaru i sytuacja jest pod kontrolą. Oszczędnie informacje podawane przez obie spółki są efektem chaosu jaki cały czas panuje na terenie terminalu.

Więcej szczegółów podają lokalne media. Według nich w wyniku eksplozji śmierć poniosło sześć osób, a kilka innych jest rannych. Prawdopodobnie żadna z nich nie jest obywatelem Czech. Polski MSZ sprawdza, czy wśród ofiar lub poszkodowanych są Polacy. - MSZ informuje, że Konsul RP w Czechach pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami porządkowymi w celu ustalenia czy wśród osób poszkodowanych w wyniku wybuchu w zakładach chemicznych w Kralupach znajdują się obywatele RP - podało ministerstwo na Twitterze.

Do tragedii miało dojść podczas prac prowadzonych przy jednym ze zbiorników, służących do gromadzenia paliw. Podczas jego czyszczenia nastąpił wybuch. W efekcie nastąpiło całkowite zniszczenie zbiornika. Na razie nie wiadomo, czy nastąpiły inne zniszczenia, w tym czy doszło do uszkodzenia instalacji rafineryjnych lub petrochemicznych. Nieznana jest też przyczyna eksplozji. Według służb biorących udział w akacji sytuacja została opanowania i nie wiążą się z nią dodatkowe zagrożenia dla pracowników i okolicznych mieszkańców.

Dziś rano doszło do wybuchu w czeskich Kralupach nad Wełtawą na terenie terminalu paliwowego należącego do Unipetrolu, spółki z grupy kapitałowej PKN Orlen. Płocki koncern bardzo ogólnikowo informuje o tym zdarzeniu. Twierdzi, że służby ratownicze podjęły natychmiastowe działania i sytuacja jest już opanowana. - W spółce Unipetrol powołany został sztab kryzysowy, który zajmuje się wypadkiem i poinformuje opinię publiczną o podejmowanych działaniach. Na miejscu obecni są także przedstawiciele PKN Orlen, którzy monitorują sytuację - podaje biuro prasowe płockiego koncernu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie