Rosjanie zaliczyli dobry rok

Największy prywatny koncern paliwowy Rosji zwiększył wydatki na inwestycje o 40 proc..A wartość na giełdzie w Londynie wzrosła o prawie jedną czwartą

Publikacja: 13.01.2013 11:44

Wydobycie ropy na złożach należących do Łukoilu

Wydobycie ropy na złożach należących do Łukoilu

Foto: Łukoil

Łukoil podał dane za miniony rok. Nakłady inwestycyjne sięgnęły 13,7 mld dol. (+40 proc.). Wydobycie ropy nieznacznie spadło (-0,9 proc.) do 89,9 mln ton, ale za to wzrosła produkcja gazu (+1,2 proc.) do 24,5 mld m3.

Koncern zwiększył zapasy surowca do 137,6 mln ton paliwa umownego. Uruchomił też wydobycie z pięciu nowych złóż na terenie Rosji i Uzbekistanu.

W swoich rafineriach Łukoil wyprodukował 53 tony paliw. Z tego 44,4 mln t to produkcja rosyjska, a 8,6 mln t - zagraniczne zakłady koncernu (Bułgaria, Rumunia, Sycylia, Holandia).

Łukoil zapłacił do budżetu Rosji 1,1 bln rubli (40 mld dol.) podatków w przyszłym roku (+8 proc.).

Nic dziwnego, że i akcje koncernu radziły sobie dobrze na rynkach finansowych i to nie tylko w Rosji ale i za granicą.

Wartość akcji rosyjskiej firmy miała jedne z największy wzrostów wartości w branży - na rosyjskiej giełdzie Łukoil zyskał 18,9 proc.; a na londyńskiej aż 23,2 proc..

Łukoil podał dane za miniony rok. Nakłady inwestycyjne sięgnęły 13,7 mld dol. (+40 proc.). Wydobycie ropy nieznacznie spadło (-0,9 proc.) do 89,9 mln ton, ale za to wzrosła produkcja gazu (+1,2 proc.) do 24,5 mld m3.

Koncern zwiększył zapasy surowca do 137,6 mln ton paliwa umownego. Uruchomił też wydobycie z pięciu nowych złóż na terenie Rosji i Uzbekistanu.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro