4 pytania do Romana Szyszko

Nie ma niczego ważniejszego od efektywnego i szybkiego uruchamiania nowych mocy wytwórczych - mówi Roman Szyszko, wiceprezes Energi do spraw finansowych

Publikacja: 14.02.2011 11:30

[b]Co obecnie dzieje się w grupie Energa?[/b]

Rok 2010 udało się zakończyć korzystnymi wynikami finansowymi. Jednak w długookresowych, infrastrukturalnych przedsięwzięciach nie powinno się nadawać nadmiernego znaczenia jednostkowym wydarzeniom. Najważniejsze jest zapewnienie trwałości korzystnym zmianom. Jesteśmy w trakcie realizacji długiego procesu zwiększania efektywności. Trzy lata temu grupa składała się z kilkudziesięciu spółek, które w niewielki stopniu wykorzystywały korzyści wynikające z koordynacji działań i współpracy. Dzisiaj sytuacja poprawiła się, ale daleko jest jeszcze do stwierdzenia, że korzyści z usprawnienia wewnętrznej organizacji się wyczerpały. Teraz przed nami zadanie zapewnienia kontynuacji korzystnego trendu zmian w roku 2011.

[b]Co zmieni się w tym roku w działalności grupy?[/b]

Konsekwentnie realizujemy strategię sformułowaną trzy lata temu. Nadal chodzi o powstanie nowych, efektywnych źródeł wytwarzania energii, wykorzystanie atutów grupy Energa w energetyce odnawialnej oraz inspirowanie efektywności energetycznej i innowacyjności. W grupie nie działamy na zasadzie „co rok to prorok”, nie zmieniamy koncepcji, która przynosi pozytywne efekty.

[b]Jaki obecnie jest priorytet zarządu?[/b]

Nie ma niczego ważniejszego od efektywnego i szybkiego uruchamiania nowych mocy wytwórczych. Energa obsługuje prawie 3 miliony odbiorców. Generują oni popyt, który ułatwia uruchamianie nowych, efektywnych źródeł energii elektrycznej.

[b]Wiele firm energetycznych w Polsce wstrzymuje się z budową nowych mocy, uzasadniając to zmieniającymi się regulacjami i niepewnością co do uprawnień do emisji CO[sup]2[/sup] od 2013 roku...[/b]

Czynniki niepewności utrudniają realizację zadań inwestycyjnych. Nie mogą być jednak usprawiedliwieniem bezczynności. Zawsze jest lepiej gdy źródeł niepewności jest mniej. Jednak nigdy nie uda się ich całkowicie zlikwidować. Jako grupa energetyczna charakteryzująca się niedoborem własnych źródeł energii dysponujemy dodatkowymi możliwościami ograniczania ryzyka. W tym przypadku jest to istotny czynnik ułatwiający realizację inwestycji.

[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]

[b]Co obecnie dzieje się w grupie Energa?[/b]

Rok 2010 udało się zakończyć korzystnymi wynikami finansowymi. Jednak w długookresowych, infrastrukturalnych przedsięwzięciach nie powinno się nadawać nadmiernego znaczenia jednostkowym wydarzeniom. Najważniejsze jest zapewnienie trwałości korzystnym zmianom. Jesteśmy w trakcie realizacji długiego procesu zwiększania efektywności. Trzy lata temu grupa składała się z kilkudziesięciu spółek, które w niewielki stopniu wykorzystywały korzyści wynikające z koordynacji działań i współpracy. Dzisiaj sytuacja poprawiła się, ale daleko jest jeszcze do stwierdzenia, że korzyści z usprawnienia wewnętrznej organizacji się wyczerpały. Teraz przed nami zadanie zapewnienia kontynuacji korzystnego trendu zmian w roku 2011.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie