Jak zapowiedział dziś Anatolij Ledowskich, szef Rosniedr (państwowy urząd zarządzający złożami surowcowymi Rosji), pompowanie gazu ze złoża Sztokman na Morzu Barentsa ma się rozpocząć w 2016 r.
To jedno z największych złóż gazowych świata (3,8 bln m
3
gazu ziemnego i 37 mln t kondensatu) pozostaje pod kontrolą spółki Shtokman Development AG. 51 proc. ma w niej Gazprom, francuski Total 25 proc. a norweski Statoil - 24 proc. Licencję wydobywczą ma Gazprom.
Data rozpoczęcia wydobycia została wybrana nie przypadkowo. Gaz z morskich platform na morzu jest potrzebny dla powstającego w Murmańsku zakładu skraplania gazu (LNG). Ma on rozpocząć pracę na początku 2017 r.
Akcjonariusze zdecydują o kolejnych inwestycjach (stoi na razie jedna z pięciu planowanych platform wydobywczych. Francuzi chcą wiedzieć jakie, i ile ulg podatkowych i eksportowych spółka otrzyma od rosyjskich władz.
Uruchomienie złoża i zakładu LNG miało nastąpić w 2013-2014 r., ale inwestycję zamroził światowy kryzys. Koszt inwestycji to ok. 25 mld dol.
Roczne wydobycie wyniesie do 95 mld m
3
.