Taki jest plan rządu Ukrainy. Widać, że negocjacje z Gazpromem nie rokują na szczęśliwy koniec, więc rząd skierował do parlamentu projekt ustawy o przestawieniu energetyki na własny węgiel.
Jak dowiedziała się Reuters, da to 1,5 mld dol. rocznych oszczędności w opłatach za importowany gaz. Bo import (teraz to ponad 30 mld m
3
rocznie), będzie mniejszy o o co najmniej 3 mld m
3
.
Gotowość udzielenia kredytu na inwestycje w energetyce potwierdził Bank Rozwoju Chin. Byłby to kolejny kredyt, który Chińczycy dają Ukraińcom. Wsparli już rolnictwo 3 mld dol. Kredytują też w dużym stopniu Białoruś (w sumie na 16 mld dol.).
Ukraina ma największe złoża węgla w Europie, ale wydobywa go mniej niż Polska. Do tego górnictwo wymaga unowocześnienia i poprawy bezpieczeństwa. Dopóki kraj bazował na tanim rosyjskim gazie, kopalnie nie mogły liczyć na inwestycje. Teraz gaz jest drogi (425 dol./1000 m
3
w III kw), stosunki z Rosją napięte, więc i węgiel wraca do łask. Większość kopalni znajduje się w rękach ukraińskiej oligarchii.