Łukaszenko wydobędzie gaz w Rosji

Białoruś jest gotowa wydobywać gaz i ropę w... Rosji, oświadczył białoruski dyktator. W zamian dopuści firmy do prywatyzacji białoruskich rafinerii

Publikacja: 16.10.2012 16:00

Łukaszenko wydobędzie gaz w Rosji

Foto: AFP

Dziś Łukaszenko wystąpił na konferencji w Mińsku, dostępnej tylko dla mediów rosyjskich. Zapowiedział, jak podał Interfaks, że Białoruś mogłaby wydobywać w Rosji 10 mld m

3

gazu, czyli połowę tego, co rocznie zużywa Białoruś (rocznie Rosja wydobywa 608 mld m

3

).

- Będziemy go wydobywać lepiej niż to robią koncerny rosyjskie; nie będziecie mieć do nas żadnych uwag - zapewnił. Ciekawe, skąd ta wiedza. Białoruskie firmy nie mają doświadczenia w pracach w wydobyciu ropy i gazu. Były obecne w kilku projektach na kontynencie azjatyckim (m.in. w Iraku i Algierii), ale się stamtąd wycofały.

Białoruś wszystkie swoje surowce energetyczne kupuje w Rosji, do tego po najniższej w Europie cenie. Ropy kupuje 21,5 mln ton w tym roku, a gazu ok. 22 mld m

3

po 156,5 dol./1000 m

3

(dla porównania Polska płaci Gazpromowi ok. 550 dol. a Ukraina - 450 dol.).

W przyszłym roku cena gazu dla Mińska wzrośnie do 166 dol., a w 2014 - do 178 dol.

Łukaszenko jednak ma pretensję do Rosji, że wstępując w tym roku do WTO "porzuciła" Białoruś.

- Zrobiła się skomplikowana sytuacja i mówię: nie chcą nas wpuszczać do WTO, to dawajcie, zrobimy swoje WTO w postsowieckiej przestrzeni - cytuje Interfaks.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie