- Dziś w specjalnymi piśmie zwróciłem się do rządu Federacji Rosyjskiej z prośbą o rozpatrzenie możliwości udzielenia zniżki na dostawy gazu na Ukrainę, na trzy miesiące. Okres jednego kwartału uważamy dziś za optymalny - wyjaśnił prezes Aleksiej Miller w programie telewizyjnym Rossija-24.
Jutro kończy się dotychczasowa zniżka w kwocie 100 dol./1000 m
3
. Dziś Naftogaz poinformował, że wystąpił do Gazpromu o przedłużenie „zimowego pakietu" o rok czyli do końca marca 2016 r. „Pakiet zimowy", który Rosja, Ukraina i Unia uzgodniły w październiku 2014 r. zakłada sprzedaż gazu ze zniżką 100 dol. (w I kw. 2015 Ukraina płaciła 328 dol.) na przedpłaty. Rosjanie usunęli z porozumienia klauzulę „bierz lub płać".
Stanowisko Ukrainy w sprawie przedłużenia warunków z zimy popiera Komisja Europejska. 27 marca wiceprzewodniczący Marosz Sefczowicz napisał o tym do prezesa Naftogazu. Eksperci oceniają, że Rosjanie nie chcą już tracić więcej rynków. A to Ukraina była osiem lat temu największym klientem Gazpromu z rocznym poziomem zakupów 57 mld m
3
. W minionym roku było to o blisko dwie trzecie mniej.
Teraz w ciągu dwóch miesięcy 2015 r. Kijów kupił w sumie 4,1 mld m
3
. Po raz pierwszy więcej w tym gazu od dostawców z Unii (2,3 mld m
3
- przesył przez Polskę, Słowację i Węgry- gdzie płynie najwięcej) niż z Rosji (1,8 mln m
3
). A może być tego jeszcze więcej.
W styczniu do Komisji Europejskiej trafił wniosek o zgodę na start gazociągu łączącego Węgry i Słowację. Gazociąg ma też duże znaczenie dla Ukrainy. Da on możliwość przesyłu dodatkowych ilości gazu na Ukrainę ( na początek 1,6 mld m
3
rocznie).