Za drogi gaz z Gazpromu

Brak chętnych na gaz, który Gazprom wystawił na swoją pierwszą w historii aukcję elektroniczną.

Publikacja: 08.09.2015 11:36

Za drogi gaz z Gazpromu

Foto: Bloomberg

W ciągu czterodniowej aukcji (7-10 września) Rosjanie mieli sprzedać Europie Zachodniej 3,2 mld m

3

gazu z dostawą gazociągiem Nord Stream od grudnia 2015 r. do marca 2016. Punkty odbioru są cztery: Greifswald NEL, Greifswald OPAL, Gaspool VP i Olbernhau II.

Wśród zgłoszonych 43 chętnych na udział w aukcji, Gazprom dopuścił 39 firm, m.in. E.ON, Engie, Eni, Total, RWE, BP, NOVATEK Gas & Power, Goldman Sachs oraz pośrednicy surowcowi: Gunvor, Glencore i Vitol. Zasady są takie, że gaz (podzielony na 127 różnej wielkości partii) otrzyma ten, kto wylicytuje najwyższą cenę.

Według informacji agencji Interfaks pierwsza sesja licytacji zakończyła się bez żadnej transakcji. Powodem była zbyt wysoka cena oferowanego gazu. Gazprom export nie komentuje sytuacji. Były prezes spółki, a obecny wiceprezes koncernu Aleksandr Miedwiediew powiedział gazecie RBK, że ocenić powodzenie aukcji można dopiero po jej zakończeniu. Nie podał jaka jest cena startowa Gazpromu, dodał tylko, że w jest wyższa od ceny w kontraktach długoterminowych. A ta w II kw. wynosiła dla Europy średnio 251 dol./1000 m

3

. Tymczasem cena z europejskich giełd gazu w poniedziałek spadła do 230 dol.

W ciągu czterodniowej aukcji (7-10 września) Rosjanie mieli sprzedać Europie Zachodniej 3,2 mld m

gazu z dostawą gazociągiem Nord Stream od grudnia 2015 r. do marca 2016. Punkty odbioru są cztery: Greifswald NEL, Greifswald OPAL, Gaspool VP i Olbernhau II.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie