Reklama

Więcej łupkowej ropy, a mniej gazu

Nowe szacunki nie będą mocno odbiegać od tych z 2012 r. Potwierdzają, że tak jak wcześniej panował przesadny entuzjazm, tak teraz popadamy w zbyt duży pesymizm.

Aktualizacja: 10.11.2015 04:27 Publikacja: 09.11.2015 20:00

Spada liczba łupkowych koncesji i odwiertów

Foto: Rzeczpospolita

Do końca roku Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) przedstawi nowe szacunki dotyczące zasobów ropy i gazu w polskich skałach łupkowych. Już dziś wiadomo jednak, że nie będą one istotnie odbiegały od opublikowanych w marcu 2012 r.

– Zasoby techniczne wydobywanych węglowodorów w łupkach w basenie bałtycko-podlasko-lubelskim są tego samego rzędu wielkości co podane we wcześniejszym raporcie. Z zastrzeżeniem, że jest nieco więcej ropy, a mniej gazu – informuje Adam Wójcicki z PIG. Dodaje, że z wykonanych odwiertów wynika, że ropa występuje nie tylko samodzielnie, ale też w złożach wcześniej ocenianych jako gazonośne.

Poprzednie prognozy mówiły, że najbardziej prawdopodobne jest, że zasoby gazu z łupków w Polsce mieszczą się w przedziale od 346 mld m sześc. do 768 mld m sześc. Z kolei szacunki dotyczące zasobów ropy łupkowej wynosiły 215–268 mln ton. Dla porównania roczne zużycie gazu w Polsce wynosi ok. 16 mld m sześc., a ropy ok. 24 mln ton.

Nowe odwierty

Wójcicki tłumaczy, że obecne szacunki oparto na informacjach uzyskanych z 64 odwiertów wykonanych w skałach łupkowych w ostatnich kilku latach oraz najnowszych wynikach ze starych odwiertów. Poprzednie prognozy wykonano z kolei tylko na podstawie danych z 39 historycznych odwiertów przeprowadzonych w latach 50., 60., 70. i 80.

– Na podstawie najnowszych informacji zmieniliśmy zasięg stref gazonośnych i roponośnych. Dotyczy to zwłaszcza Pomorza – mówi Wójcicki.

Reklama
Reklama

PIG zweryfikowała też prognozy podawane wcześniej przez inne instytucje, zwłaszcza amerykańskie, które mówiły, że możemy mieć nawet 5,3 bln m sześc. gazu z łupków. Biorąc pod uwagę niektóre faktyczne parametry skał łupkowych w Polsce i odnosząc je do zakładanych przez Amerykanów, należałoby ich szacunki podzielić nawet przez pięć.

Chińskie złoża

PIG ostrzega przed porównywaniem polskich skał łupkowych z amerykańskimi i wyciągania z tego tytułu daleko idących wniosków.

– Baseny amerykańskie są nieporównywalne do żadnych innych na świecie. Tak korzystne warunki jak tam są być może tylko w Argentynie – twierdzi prof. Grzegorz Pieńkowski z PIG. Dodaje, że od niedawna produkcja gazu z łupków prowadzona jest też w Chinach.

Eksploatacja tamtejszych złóż jest dużo trudniejsza i mniej opłacalna niż amerykańskich. Najlepiej może to obrazować fakt, że w Państwie Środka łupkowe wydobycie jest dotowane przez państwo. Nikt nie postuluje, aby podobnie robiono w Polsce, ale by bardziej realnie oceniano nasze możliwości.

– Ze względu na występujące u nas warunki geologiczne powinniśmy się bardziej wzorować na poszukiwaniach prowadzonych w Chinach niż z USA – stwierdza Pieńkowski. Jego zdaniem dzisiejszy pesymizm, podobnie jak kilka lat temu entuzjazm, w sprawie możliwości wydobycia ropy i gazu z łupków nad Wisłą jest przesadzony.

Z ostatnich danych wynika, że w naszym kraju wykonano 71 łupkowych odwiertów. Najwięcej przeprowadziło ich Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz PKN Orlen.

Reklama
Reklama

Tempo poszukiwań jednak mocno spadło. W tym roku wykonano tylko trzy łupkowe odwierty, podczas gdy w ubiegłym roku 15. Mocno spada również liczba koncesji i przedsiębiorstw prowadzących poszukiwania.

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama