Rafinerie stawiają na dalszy rozwój stacji paliw

Ten rok powinien być dla branży rekordowy. Kolejne lata mogą być jeszcze lepsze. Firmy poszerzają oferty, a walka z szarą strefą przynosi już efekty.

Publikacja: 11.12.2016 20:14

Foto: Bloomberg

Ostatnie dwa lata dla właścicieli stacji paliw działających w Polsce były wyjątkowo udane. – To głównie rezultat systematycznie rozwijanej palety oferowanych usług i produktów oraz niskich cen paliw. W efekcie ten rok pod względem uzyskiwanych wyników powinien być dla branży rekordowy – mówi Kamil Kliszcz, analityk DM mBanku. Jego zdaniem o tym, czy kolejne kwartały będą równie udane, zdecydują kursy ropy i dolara. Jeśli będą wysokie, to ceny paliw pójdą do góry. To z kolei może ograniczyć popyt i wysokość uzyskiwanych marż.

Krzysztof Pado, analityk DM BDM, twierdzi, że rynek pod względem liczby stacji jest już nasycony. Więcej będzie ich jedynie przy drogach szybkiego ruchu. – Co do zasady rynek stacji paliw będzie rósł głównie poprzez rozwój oferty i wzrost sprzedaży w istniejących obiektach – uważa Pado.

Obserwując trendy

O zrównoważonym rozwoju w detalu mówi PKN Orlen, który od wielu lat dysponuje największa siecią stacji w Polsce. Należy tu do niego co czwarty tego typu obiekt. Koncern zamierza pracować nad rozwojem sieci, aby utrzymać pozycję lidera zarówno w sprzedaży paliw, jak i pod względem oferowanych usług.

– Zgodnie z założeniami wdrażane w segmencie detalicznym plany inwestycyjne muszą nadal przekładać się na funkcjonalność stacji benzynowych, tak żeby w pełni odpowiadać na potrzeby naszych klientów – informuje biuro prasowe PKN Orlen. Z tego powodu grupa cały czas monitoruje m.in. rozwój nowych technologii i obserwuje najlepsze na rynku rozwiązania. Spółka na razie nie chce zdradzać swoich planów. Zapowiada, że odpowiednie informacje przekaże podczas prezentowania strategii koncernu na lata 2017– 2021, co nastąpi jeszcze w tym roku.

Zatankować i dobrze zjeść

Trzecią co do wielkości siecią stacji w Polsce dysponuje Grupa Lotos. W jej skład wchodzi dziś około 480 obiektów. Koncern przekonuje, że rozwój sieci jest dla niego ciągle ważny. – Z uwagi na stopniowe nasycanie krajowego rynku stacji paliw rozwój sieci w 2016 r. nie był już tak dynamiczny jak w ubiegłych latach – mówi Krzysztof Kopeć, starszy specjalista biura komunikacji Grupy Lotos.

Niedawno gdańska firma informowała o trwających pracach nad nową koncepcją rozwoju sieci, m.in. poprzez wprowadzanie do oferty paliw alternatywnych (gaz CNG).

Szczegółowe plany rozwojowe koncern ma przedstawić w tym tygodniu przy okazji prezentacji strategii na lata 2017–2022.

Już dziś wiadomo jednak, że jednym z kluczowych obszarów rozwoju w segmencie detalicznym będzie rozbudowa oferty pozapaliwowej. Udoskonalana jest m.in. koncepcja gastronomiczna Cafe Punkt. Koncern rozwija też współpracę partnerską z dużymi i znanymi marki, takimi jak Costa i Subway.

Konkurencja nie zasypia

Ale rynek to nie tylko Lotos i Orlen. Węgierski MOL jest u nas obecny ze stacjami spółki zależnej Slovnaft Polska. Posiada u nas około 80 obiektów.

– Stacje te funkcjonują pod zarządem niezależnych dealerów. Ich udział w programie ma charakter dobrowolny i jest oparty na zasadach partnerstwa – informuje MOL Group.

Zgodnie z nową strategią koncern przekształca działalność detaliczną. Zaczął już wprowadzać zmiany organizacyjne i ustanowił odrębną linię biznesową do obsługi klienta. Spółka wprowadza też nową koncepcję gastronomiczną o nazwie Fresh Corner. Ponadto bada możliwości wdrożenia nowych usług. Chce m.in. być regionalnym liderem w oferowaniu paliw alternatywnych.

Na rynku stacji paliw zamierza pojawić się Unimot. W ciągu najbliższych trzech lat chce mieć w Polsce około 100 obiektów działających na zasadzie franczyzy pod marką Avia (podpisał już stosowną umowę na używanie tej marki). – Obecnie pod tym brandem funkcjonuje ponad 3 tys. stacji, w 14 krajach Europy. To największy na naszym kontynencie niekoncernowy gracz z rynku stacji paliw – mówi Marcin Zawisza, wiceprezes Unimotu. Dodaje, że pierwsza stacja Avia pojawi się w Polsce w I kwartale 2017 r.

Ostatnie dwa lata dla właścicieli stacji paliw działających w Polsce były wyjątkowo udane. – To głównie rezultat systematycznie rozwijanej palety oferowanych usług i produktów oraz niskich cen paliw. W efekcie ten rok pod względem uzyskiwanych wyników powinien być dla branży rekordowy – mówi Kamil Kliszcz, analityk DM mBanku. Jego zdaniem o tym, czy kolejne kwartały będą równie udane, zdecydują kursy ropy i dolara. Jeśli będą wysokie, to ceny paliw pójdą do góry. To z kolei może ograniczyć popyt i wysokość uzyskiwanych marż.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie