Polsko-chińskie porozumienia na razie bez energii z atomu

Bloomberg

Gorącym tematem podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach stała się możliwa współpraca w energetyce jądrowej.

O „czystej energii”, jaką chce zaoferować Polakom, mówił premier Chin Li Keqiang. Temat wypłynął nieoczekiwanie w Suzhou podczas szczytu państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin (16+1). Li Keqiang powiedział o możliwej współpracy z Polską w energetyce jądrowej i stwierdził, że Chiny i Francja ustaliły opracowanie takiego projektu w kraju z naszego regionu.

Daleka przyszłość

– Tematu energetyki jądrowej nie było w agendzie spotkania polskiej delegacji – twierdzi nasze źródło obecne na szczycie. – To inicjatywa Chin zainteresowanych ekspansją swoich technologii w Europie – dodaje nasz rozmówca.

– W Pekinie nie będzie porozumienia w sprawie jądrowej technologii w Polsce – powiedział PAP w Souzhou prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Dodał, że Chiny promują taką koncepcję, ale jeśli kiedykolwiek będzie ona realizowana, to w dalekiej przyszłości. Przyznał, że w Pekinie zaplanowano podpisanie porozumień, ale bez atomu.

Już przed spotkaniem w Suzhou w chińskich mediach pojawiły się spekulacje dotyczące porozumienia w tym zakresie między Pekinem a Warszawą. Chociaż nie padła nazwa żadnej firmy, wiadomo, że chodzi o francuskiego giganta – EDF, który chce startować w konkursie na dostawcę technologii i kapitału dla pierwszego bloku atomowego w Polsce. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że EDF, występując w konsorcjum z Arevą, przysłało już deklarację o zainteresowaniu udziałem w tym postępowaniu. Przedstawiciele EDF odmówili odpowiedzi na pytanie o udział Chińczyków w konsorcjum przy polskim projekcie.

Chiny są globalnym numerem jeden w budowie reaktorów. – Na 68 działających na świecie elektrowni wykorzystujących paliwo nuklearne w Państwie Środka jest ich 27, a Chińczycy planują kolejne 56. To pokazuje, gdzie jest centrum kompetencyjne – mówi prof. Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej.

Branżę energetyczną na szczycie reprezentowała m.in. Energa, a węglową – Węglokoks. Z Energi pojechała do Chin wiceprezes Joanna Szydłowska. Spotkania z tamtejszymi koncernami energetycznymi dotyczyły inwestycji przyjaznych środowisku, zarówno czystych technologii, jak i odnawialnych źródeł energii. Z kolei Węglokoks poszukuje technologii przeróbki węgla.

Wysyp umów

Polskiemu prezydentowi towarzyszy niemal 80 biznesmenów. Podczas Polsko-Chińskiego Forum Gospodarczego w Szanghaju popisane zostało porozumienie pomiędzy PAIiIZ a Shanghai Commision of Commerce. Kontrakty podpisały również m.in działający w Chinach Kopex (z Xi’an Coal Mining Machinery) i zajmująca się logistyką firma Hatrans – z Unishunf Investment. Współpracę z China State Development and Investment Corporation International Trade rozpoczęła spółdzielnia mleczarska OSM Łowicz.

Listy intencyjne o współpracy podpisały też ośrodki naukowe: Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe z Huawei i Politechnika Poznańska z Huawei HAINA. Podczas Forum podpisano akt założycielski Shanghai BZK International Trading, które sygnowali BZK Group i Beidahuang Trade Group.

Nie doszło natomiast do podpisania ważnej umowy KGHM z chińskim partnerem. Przedstawiciele koncernu nie chcą tego komentować. Przyznają, że spotkanie prezesów KGHM i China Minmetals Corporation było planowane w tych dniach, jednak zostało przełożone. – Nie ma to wpływu na biznesowe relacje oraz współpracę między firmami – zapewnia Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM. Przypomina, że KGHM od ponad dekady dostarcza CMC miedź w oparciu o kilkuletnie umowy ramowe. Obecna obejmuje 2016 r. i przewiduje sprzedaż 50–100 tys. ton miedzi rocznie. Co roku partnerzy ustalają szczegółowe dane na kolejne 12 miesięcy i tego właśnie ma dotyczyć przełożone spotkanie. – Negocjacje w sprawie kolejnej kilkuletniej umowy ramowej powinny się rozpocząć w połowie przyszłego roku – mówi Wyborski.

– Misja gospodarcza prezydenta Dudy do Państwa Środka to krok w dobrym kierunku. Jeśli jednak Polska chce zwiększać swoją wymianę handlową z Chinami, to wizyty muszą być elementem długoterminowej strategii współpracy, w której mamy jasno zdefiniowane potrzeby, np. otwarcie chińskiego rynku dla konkretnych firm np. z branży rolno-spożywczej lub przemysłu ciężkiego dla górnictwa – uważa Bartosz Michalak, prezes Stowarzyszenia Polsko-Chińskiego Forum Współpracy i uczestnik misji prezydenckiej. Radzi, by polscy decydenci stworzyli precyzyjny plan współpracy z chińskimi podmiotami, np. z branży energetycznej i infrastrukturalnej.

Import z Chin dużo wyższy od eksportu

W 2014 r. największe pogorszenie salda obrotów w porównaniu z 2013 r. (2,7 mld euro) polskie firmy odnotowały właśnie w relacjach z Chinami – wynika z danych Ministerstwa Gospodarki. W I kw. 2015 r. eksport wzrósł co prawda o 6,3 proc., ale import skoczył aż o 22 proc. Przyczyną nierównowagi jest konkurencyjność cenowa chińskich towarów, także wysoko przetworzonych i komponentów, które stanowią ponad połowę chińskiego eksportu do Polski. Rozwój naszego eksportu hamuje odległość i związane z nią koszty, trudności w znalezieniu partnera chińskiego, nieznajomość kultury biznesu i języka oraz uciążliwe procedury licencji i pozwoleń.

Mogą Ci się również spodobać

Wysokie zyski Grupy Lotos

W pierwszych trzech miesiącach tego roku koncern zarobił na czysto ponad 0,4 mld zł. ...

Idą zmiany w Gazpromie

Ceny gazu już nie te, co przed laty. A i rosyjska polityka też nie ...

Premier wziął paliwa, ale chce głowy ministra

Mateusz Morawiecki chce jak najszybszego odwołania ministra energii – dowiedzieliśmy się w kilku źródłach ...

Rekordowy zysk PKN Orlen

Kluczowy dla koncernu wynik EBITDA LIFO wyniósł w ubiegłym roku 8,7 mld zł. Mocno ...

Gazprom wraca na Arktykę

Po pięciu latach od objęcia sankcjami, Gazprom wykonał pierwszy krok do powrotu do wydobycia na ...

Partnerstwa publiczno-prywatne – szansa na szybki rozwój miast

Prywatne przedsiębiorstwa zaawansowane technologicznie na co dzień zajmują się innowacyjnymi rozwiązaniami dla konsumentów i ...