Możemy spodziewać się dalszych wzrostów cen energii

Jeśli nawet zwykły Kowalski nie odczuje wzrostu cen w rachunkach za prąd w 2019 r., to odczuje ten wzrost w produktach, które kupuje na co dzień – mówi dr hab. Bartłomiej Nowak z Akademii Leona Koźmińskiego, ekspert w zakresie prawa energetycznego.

 

Weszła w życie ustawa, która ma na celu zamrożenie rachunków za energię w 2019 r. na poziomie z 2018 r., jednak spółki energetyczne nie do końca wiedzą jak ją stosować. Część odbiorców prądu już dostała informację o podwyżkach cen energii na ten rok. Co powinni zrobić w tej sytuacji zrobić – płacić wyższe ceny czy czekać na nowe propozycje?

Taryfy zostały zaakceptowane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w niektórych przypadkach jeszcze przed końcem roku 2018. W myśl nowej ustawy dostawcy energii elektrycznej mają czas do końca marca na cofnięcie cen energii do poziomu z 30 czerwca ubiegłego roku z zastosowaniem od początku roku 2019. Na tym etapie nie wiadomo jednak w jaki sposób podmioty, które teraz są zobowiązane płacić wyższą cenę, dostaną zwrot. Być może nowe rozporządzenie to wyjaśni.

Czy możemy powiedzieć, że faktycznie ceny energii w tym roku nie wzrosną?

Jeśli nawet zwykły Kowalski nie odczuje wzrostu cen w rachunkach za energię elektryczną dostarczaną do domu w 2019 r., to odczuje ten wzrost w produktach, które kupuje na co dzień, gdyż kosztów ich produkcji nie da się ustawowo uregulować. Jeśli cena energii rośnie na rynku hurtowym, to sprzedawcy którzy nie mają udziału w produkcji energii elektrycznej, a jedynie są pośrednikami w sprzedaży, mają poważny problem z tym, jak zrekompensować różnice cenową. W mojej opinii, instytucja Funduszu Wypłaty Różnicy Cen, która ma się zajmować rekompensatą różnicy między ceną sprzedaży a ceną rynkową, jest jedynie przejściowym rozwiązaniem, jak każdy mechanizm, który odbiega od gry podaży i popytu. Na tym etapie brakuje również rozporządzenia, które wskaże metodologie naliczania rekompensat.

Jak powinna wyglądać polska strategia energetyczna, żeby kolejne rządy nie musiały gasić pożarów związanych z gwałtownymi cenami prądu?

Taka strategia powinna być przede wszystkim stabilna i przewidywalna. Jeśli weźmiemy pod uwagę sektor energii elektrycznej to musimy pamiętać, że inwestycji wymagają nie tylko stare elektrownie opalane węglem, ale i cała infrastruktura – w tym sieci przesyłowe i dystrybucyjne. Pieniądze na te inwestycje będą musiały znaleźć się w portfelach odbiorców energii elektrycznej, co oznacza, że możemy spodziewać się wzrostu jej cen w najbliższych latach. Czy będzie to gwałtowny czy stopniowy wzrost, zależy od strategii przyjętej przez decydentów, która powinna jednak przewidywać stabilny wzrost inwestycji w elektroenergetykę. Po drugie, taka strategia powinna zakładać dywersyfikację miksu energetycznego w sektorze energii elektrycznej. Innymi słowy – musimy stopniowo odchodzić od węgla na rzecz innych źródeł produkcji energii elektrycznej. Nie ma w tym kontekście znaczenia, czy jest to energia zielona, gaz czy jądrowa. Nie ma co ukrywać, że koszty produkcji energii elektrycznej, przy obecnej strukturze miksu, będą w Polsce rosły ze względu na zobowiązania środowiskowe. Globalne ocieplenie nie jest mitem, a faktem – opalając węglem w pewnym stopniu się do tego przykładamy. Ponadto, nasze zobowiązania środowiskowe w kontekście Unii Europejskiej czy w ramach porozumień międzynarodowych jasno wskazują kierunek, w jakim będziemy iść, czyli – redukcji węgla. W przeciwnym razie będziemy ponosić nie tylko koszty finansowe związane z zakupem przez przedsiębiorstwa uprawnień do emisji CO2, ale przede wszystkim – koszty zdrowotne.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

PGNiG zapowiada dalszą dywersyfikację dostaw gazu

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Parkiet”: PGNiG zapowiada dalszą dywersyfikację dostaw gazu W ...

Polska energetyka wchodzi w ostry zakręt

Rosnący import gazu, węgla i energii elektrycznej, coraz większe znaczenie gazu w miksie energetycznym ...

Polska energetyka idzie pod prąd

W naszym kraju buduje się najwięcej w Europie mocy węglowych. To dlatego, że o ...

Łukoil gotowy spowolnić pompy

Prywatne koncerny wydobywcze Rosji są gotowe zmniejszyć wydobycie, zadeklarował prezes i największy akcjonariusz Łukoilu. ...

Maciej Woźniak: Rekordowy rok dla PGNiG

Gościem programu Michała Niewiadomskiego #RZECZoBIZNESIE był Maciej Woźniak, prezes PGNiG.

Wiatrakowy dylemat władzy

Ministerstwo Finansów nie pracuje nad interpretacją zapisów dotyczących podatków od nieruchomości dla farm wiatrowych ...