Reklama

Znów problemy z kablami energetycznymi na Bałtyku. Bornholm bez prądu

Tym razem nie był to sabotaż. Na duńskiej wyspie Bornholm doszło do przerw w dostawach energii po tym jak doszło do awarii podmorskiego kabla energetycznego łączącego wyspę ze Szwecją. Duńskie służby energetyczne na początkowym etapie śledztwa wykluczają sabotaż wskazują na usterki techniczne.

Publikacja: 21.01.2026 17:30

Na duńskiej wyspie Bornholm doszło do przerw w dostawach energii po tym jak doszło do awarii podmors

Na duńskiej wyspie Bornholm doszło do przerw w dostawach energii po tym jak doszło do awarii podmorskiego kabla energetycznego

Foto: Michal Fludra / NurPhoto / NurPhoto via AFP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego doszło do przerw w dostawach prądu na Bornholmie?
  • Jakie działania podjęto, aby przywrócić zasilanie na wyspie?
  • Jakie inne incydenty wpływają na napięcia na Bałtyku?
  • Jakie są podejrzenia dotyczące regularnych uszkodzeń na Morzu Bałtyckim?

W środę 21 stycznia doszło do przerwy w dostawie prądu na duńskiej wyspie Bornholm z powodu awarii technicznej podmorskiego kabla łączącego duńską wyspę ze szwedzkim systemem energetycznym.

To nie jest sabotaż, a zwykła awaria kabla

Jak informują duńskie władze, doszło do przeciążenia kabla łączącego wyspę ze szwedzkim systemem elektroenergetycznym. Przepływ prądu został odcięty o godzinie 10:16. O godzinie 12:30 pierwsi mieszkańcy Bornholmu odzyskali zasilanie, a lokalny operator energetyczny TREFOR El-net Øst poinformował, że przywrócenie zasilania spodziewane jest najpóźniej w środę wieczorem.

Czytaj więcej

Finlandia znalazła ważne ślady w pobliżu uszkodzonego kabla energetycznego

Początkowo przerwami w dostawach prądu dotkniętych było ponad 30 tys. odbiorców. Wbrew początkowym obawom nie doszło do zerwania podmorskiego kabla, a jedynie do jego przeciążenia. Duński operator sieci przesyłowej, Energinet, w przekazanym mediom oświadczeniu stwierdził, że sam kabel nie został naruszony, a dostawy energii ze Szwecji wkrótce ruszą ponownie.

Reklama
Reklama

Przyczyną awarii był najprawdopodobniej błąd techniczny u lokalnego dystrybutora energii TREFOR El-net Øst. W efekcie przeciążono kabel podmorski, który został odłączony. Aby zapewnić dostawy energii na wyspie uruchomiono konwencjonalną elektrownię w Rønne.

Napięcia na Bałtyku rosną

Każde tego typu zdarzenie na Bałtyku wzbudza niepokój w kontekście zerwanych bądź uszkodzonych kabli podmorskich między Litwą a Szwecją oraz Estonią a Finlandią. Cień podejrzeń pada na tzw. rosyjską flotę cienia, rosyjskie statki przewożące rosyjską ropę, próbujące omijać sankcje. Niektóre rządy europejskie oskarżyły Rosję o ataki hybrydowe i sabotaż niektórych krytycznych elementów infrastruktury, ale Moskwa zaprzeczyła tym oskarżeniom, twierdząc, że Zachód próbuje osłabić interesy Rosji za pomocą wojny informacyjnej. Do incydentów dochodzi także z udziałem chińskich statków handlowych.

Czytaj więcej

Morze Bałtyckie to filar energetycznej przyszłości kontynentu

Do najgłośniejszego incydentu w ostatnich latach doszło w 2023 r. Wówczas chiński kontenerowiec Newnew Polar Bear miał spowodować uszkodzenie podwodnego gazociągu i podwodnych kabli telekomunikacyjnych między Finlandią a Estonią. Sprawa toczy się obecnie przed sądem w Hongkongu.

Region Morza Bałtyckiego pozostaje w stanie podwyższonej gotowości na wypadek sabotażu po serii przerw w dostawach prądu, zerwaniu gazociągów i awarii systemów telekomunikacyjnych, do których doszło od czasu rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę na początku 2022 r.

Jednak władzom krajów nordyckich i bałtyckich trudno jest udowodnić zamiar popełnienia przestępstwa i skazać kogokolwiek za te incydenty.

Reklama
Reklama

Finlandia zwróciła się do Chin o wsparcie śledztwa na wysokim szczeblu. W maju 2025 r. fińska policja poinformowała, że śledztwo jest kontynuowane we współpracy z chińskimi władzami i doszła do wniosku, że uszkodzenie podmorskiego gazociągu Balticconnector, łączącego Finlandię i Estonię pod Morzem Bałtyckim, zostało spowodowane przez statek Newnew Polar Bear ciągnący kotwicę po dnie morskim. Estońska policja podejrzewa, że przed uderzeniem w rurociąg statek uszkodził również kable telekomunikacyjne łączące Estonię z Finlandią i Szwecją. Jak podał operator gazociągu Gasgrid Finland, koszt samej naprawy gazociągu wyniósł 35 milionów euro.

Energetyka Zawodowa
Nowi członkowie rady nadzorczej KGHM. Jest wśród nich były minister w rządzie Tuska
Energetyka Zawodowa
Ciepło z Polski dla Kijowa. Firmy energetyczne dołączają do pomocy
Energetyka Zawodowa
Tusk: Mimo ataków cybernetycznych na energetykę Polsce nie groził blackout
Energetyka Zawodowa
Ataki hakerskie na polską energetykę. Minister energii Miłosz Motyka potwierdza
Energetyka Zawodowa
UE nie wyciąga wniosków z wysokich cen energii. Raport Draghiego stoi w miejscu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama