Jeszcze we wrześniu może dojść do podpisania porozumienia między firmą Orlen Termika, Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi oraz Stoen Operator, aby w razie ewentualnego kryzysu energetycznego, jak np. blackout, można było bardzo szybko, w ciągu 30 minut odbudować zasilanie w stolicy kraju – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Takie porozumienie to odpowiedź na niepokojące wyniki testów, które niedawno przeprowadzono. Zainteresowane strony nie ujawniają jednak informacji w tej sprawie.
Czytaj więcej
Państwa członkowskie UE w trybie pilnym porozumiały się w sprawie złagodzenia unijnej polityki klimatycznej dla przemysłu ciężkiego. Dzięki darmowy...
Szybka odbudowa mocy ma opierać się m.in. na zasobach wytwórczych Orlen Termiki, która w Warszawie posiada dwie duże elektrociepłownie na Żeraniu i na Siekierach. Szczegółowe informacje dotyczące sposobu ochrony i zabezpieczeń Warszawy przed skutkami ewentualnego blackoutu, a więc nagłych i nieplanowanych przerw w dostawie energii, nie są jeszcze znane.
Dostawy prądu do Warszawy. Dlaczego takie porozumienie jest potrzebne?
Skąd potrzeba takiego porozumienia? Nieco więcej szczegółów zdradził prezes Orlen Termika Andrzej Gajewski podczas Forum Ciepłowników Polskich. Jak powiedział, niedawno przeprowadzono ćwiczenia odporności energetycznej krajowego systemu. – Wykazały one, że niestety system energetyczny, a szczególnie Warszawa, nie jest odporny. Musimy zrobić wszystko (...) żeby zapewnić dostawy energii dla Warszawy i to w przyszłym roku. Nie zrobimy tego, jeżeli będziemy mieli takie bariery administracyjne, jakie mamy dzisiaj – mówił prezes.
O jakich barierach wspominał? Inwestycyjnych. – Pracujemy wspólnie nad nowym projektem ustawy, który ma zmienić podejście do inwestycji strategicznej. I jeżeli to nam się uda, prawo zostanie przygotowane w dwa miesiące. Sejm to przegłosuje w miesiąc, Senat w dwa tygodnie i zostanie decyzja prezydenta. W rękach prezydenta będzie bardzo duży ciężar, jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa energetycznego na 2027 r. – powiedział prezes Gajewski podczas kongresu ciepłowników w Międzyzdrojach.