Reklama

Miliardy na rozwój sieci. PSE przygotowuje się na większe zużycie prądu

Około 66 mld zł zamierzają wydać Polskie Sieci Elektroenergetyczne na rozwój sieci przesyłowych w latach 2027–2036. Inwestycje będą koncentrować się głównie w północnej części kraju.

Publikacja: 03.02.2026 13:36

Miliardy na rozwój sieci. PSE przygotowuje się na większe zużycie prądu

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie inwestycje planują Polskie Sieci Energetyczne w latach 2027-2036?
  • Jakie są przewidywane zmiany w bilansie mocy w polskim systemie energetycznym?
  • Jakie działania są przewidywane w celu zmniejszenia luki w mocy wytwórczej?
  • Jakie są prognozy dotyczące przyszłego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną?

PSE przedstawiła do konsultacji projekt „Planu rozwoju w zakresie zaspokojenia obecnego i przyszłego zapotrzebowania na energię elektryczną na lata 2027–2036”, czyli plan rozwoju sieci przesyłowej (PRSP). Jest on aktualizowany co dwa lata na bazie dostępnej wiedzy, dokumentów i planów inwestycyjnych uczestników rynku. Po konsultacjach dokument będzie uzgadniany z prezesem URE.

Jakie nowe linie przesyłowe zamierzają budować Polskie Sieci Elektroenergetyczne?

Dokument zawiera plany rozbudowy infrastruktury przesyłowej oraz wyniki analiz wystarczalności zasobów wytwórczych. Dodatkowo, poza wymaganą prawem perspektywą 10-letnią w niniejszej edycji uwzględniono także rok 2040 – jako określający kierunki działania po roku 2036.

Plan zakłada m.in. budowę 5000 km torów nowych linii 400 kV, 30 nowych stacji elektroenergetycznych, rozbudowę lub modernizację 110 stacji już istniejących oraz pełną gotowość do odbioru energii z nowych źródeł zlokalizowanych na północy kraju. Łączne szacowane nakłady na inwestycje planowane przez PSE do poniesienia w latach 2027–2036 to ok. 66 mld zł.

– Prognozy zawarte w rządowych dokumentach strategicznych wskazują, że do 2040 r. znacznie wzrośnie moc osiągalna netto źródeł wytwarzania. Zmniejszy się rola jednostek węglowych, wzrośnie rola jednostek gazowych, dalszy szybki rozwój będzie także dotyczył źródeł odnawialnych. PRSP uwzględnia m.in. projekty morskich farm wiatrowych i plany budowy pierwszej elektrowni jądrowej na północy Polski, jak również małe reaktory modułowe (SMR) – czytamy w komunikacie operatora sieci przesyłowej.

Reklama
Reklama

Jak wskazuje PSE, na północ kraju przenosi się większość polskiej energetyki, dlatego ok. dwóch trzecich programu inwestycyjnego na następną dekadę to przygotowanie do zmiany geografii inwestycji w tym sektorze. – Większość naszych stacji elektroenergetycznych, które znajdują się lub będą powstawać w północnej części kraju, będzie miała możliwość przyłączenia różnych źródeł. To będą nie tylko morskie farmy wiatrowe, ale także lądowe wiatraki, elektrownia jądrowa czy np. magazyny energii – powiedział prezes PSE Grzegorz Onichimowski.

W ramach planu 2027–2036 PSE kontynuuje prace nad budową linii HVDC (systemy przesyłu energii elektrycznej wysokiego napięcia prądem stałym), która połączy północną i południową część Polski. W planach jest także wzmocnienie sieci w północno-zachodniej i zachodniej Polsce.

Jakimi mocami będzie dysponować polska energetyka?

W dokumencie wskazano także, jak będzie zmieniał się bilans mocy i produkcji energii elektrycznej. PSE szacuje, że w latach 2025–2040 zostanie wyłączonych ok. 3 GW mocy osiągalnej elektrycznej netto w obecnie istniejących jednostkach konwencjonalnych. Jednocześnie potencjał nowych małych jednostek konwencjonalnych, głównie gazowych, to 1,8 GW. W zdecydowanej większości będą to jednostki opalane gazem.

Operator podkreślił, że zgodnie z informacjami z sektora wytwórczego, bloki konwencjonalne niebędące jednostkami wytwórczymi centralnie dysponowanymi (JWCD) będą systematycznie zastępowane jednostkami zero- lub niskoemisyjnymi albo będą odstawiane.

Operator zakłada też stopniowy wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną, głównie w efekcie rosnącej liczby pomp ciepła, kotłów elektrodowych, elektrycznych aut, a także przez rosnącą liczbę centrów danych i wzrost użycia elektrolizerów do produkcji wodoru. W 2025 r. w Polsce zużyto 167,5 TWh, jednak w 2030 r. ma to być 194 TWh, a do 2040 r. zapotrzebowanie na energię elektryczną ma wynieść 264 TWh.

Profil zapotrzebowania na moc dla 2036 roku wg PSE

Profil zapotrzebowania na moc dla 2036 roku wg PSE

Foto: PSE

Reklama
Reklama

W perspektywie 2036 r. PSE przewiduje, że w systemie energetycznym pojawią się kolejne lądowe farmy wiatrowe o mocy 28 GW, 13,9 GW na morzu, a łączna moc w fotowoltaice wyniesie 43,3 GW. Elektrownia atomowa ma rozpocząć działalność w 2036 r., ale produkcja prądu ruszy dopiero w 2037 r. W 2040 r. moc w atomie ma wynieść 3,5 GW. Co ważne, konwencjonalne jednostki cieplne będą mieć moc 25 GW (jednostki biomasowe, gazowe, węglowe), a elektrociepłownie ponad 5,2 GW. Wreszcie założono, że pojawi się 1250 MW mocy w SMR (małe, modułowe reaktory jądrowe).

Struktura zasobów wytwórczych KSE w 2036 i 2040 r. zgodnie z wyliczeniami PSE

Foto: PSE

Problem luki wytwórczej jest, ale w kolejnych latach będzie się zmniejszał

Z analiz wynika, że tzw. luka wytwórcza, czyli różnica między dostępnymi mocami produkcyjnymi a zapotrzebowaniem na energię w kraju, może wynieść w 2026 r. 400 MW. Jednak dzięki wydłużeniu pracy niektórych starszych elektrowni węglowych ta luka w tym roku zostanie załatana. Podobnie sytuacja ma wyglądać w 2027 r., choć wówczas luka szacowana jest już na 1000 MW. Po 2028 r. skala problemu będzie maleć, bo do pracy będą wchodziły planowane w ostatnich dwóch latach bloki o mocy kilku GW w elektrowniach gazowych. Problem powróci po 2035 r., kiedy Polska będzie odchodzić od węgla brunatnego w Bełchatowie. PSE liczy jednak, że w systemie pojawi się już mały i duży  atom.

Operator podkreśla, że z powodu potrzeby spełnienia w przyszłości standardu bezpieczeństwa konieczne jest podjęcie pilnych działań prowadzących do zwiększenia dostępnych mocy dyspozycyjnych. Źródłem takiej mocy mogą być nowe elektrownie gazowe – ponad te już zakontraktowane, przedłużanie eksploatacji istniejących jednostek węglowych, w tym poprzez organizację kolejnych aukcji uzupełniających na rok 2027 i 2028, czy nowe magazyny energii w różnych technologiach oraz towarzyszący im dalszy rozwój OZE.

Czytaj więcej

Czekają nas problemy z prądem? Poważne ostrzeżenie dla polskiej energetyki
Elektroenergetyka
Rosjanie bez prądu, wody i ciepła. To nie Ukraina na nich napadła
Elektroenergetyka
Węgiel nie odpuszcza OZE. Czarne złoto nadal zabezpiecza dostawy prądu
Elektroenergetyka
Chińczycy nie chcą prądu z Rosji. Za bardzo podrożał
Elektroenergetyka
Kolejny rekord polskiej energetyki. Tyle energii jeszcze nie produkowaliśmy
Elektroenergetyka
W PGE bez niespodzianek. Dariusz Lubera prezesem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama