Jedyna rumuńska elektrownia jądrowa w Cernavodzie wstrzymała dostawy energii elektrycznej do sieci w czwartek 13 sierpnia. Nie wiadomo jeszcze, kiedy elektrownia zostanie ponownie uruchomiona, ale do tego czasu Rumunia opiera się na imporcie, informuje Digi24.ro.

Operator siłowni, państwowa firma energetyczna Nuclearelectrica, wyjaśnia, że decyzja o kontrolowanym wyłączeniu jedynego nadal pracującego reaktora – bloku nr 2 elektrowni jądrowej Cernavoda wynika z utrzymującego się znacznego spadku poziomu wód w Dunaju.

Czytaj więcej

Dunaj dramatycznie wysycha. Elektrownie jądrowe stają

Ukraina ma prąd dzięki OZE

Elektrownia jądrowa Cernavoda dostarcza jedną piątą potrzebnego Rumunii prądu. Blok 1 elektrowni został wyłączony pod koniec lipca, co spowodowało 10-procentowy spadek krajowej produkcji energii. W ostatnich dniach elektrownia dostarczała do sieci około 680 megawatów mocy, a zapotrzebowanie rosło każdego dnia z powodu potężnych upałów.

Po wyłączeniu elektrownia jądrowa nie będzie mogła zostać ponownie uruchomiona przez co najmniej dziesięć dni, ponieważ prognozy wskazują na ciągły spadek poziomu Dunaju. Po ponownym uruchomieniu elektrowni przywrócenie zasilania sieci zajmie jeszcze jeden do dwóch dni.

Według Nuclearelectrica, utrzymanie obu bloków w bezpiecznym stanie wyłączenia nie wpływa na bezpieczeństwo jądrowe, w tym personelu, środowiska czy ludności. Jeśli chodzi o potencjalne ograniczenia dostaw prądu, to w najgorszym przypadku mogłyby one dotyczyć dużych odbiorców przemysłowych. Według władz lokalnych ludność nie jest tym zagrożona.

Agencja UNIAN przypomina, że 6 sierpnia Rumunia zatopiła w Dunaju cztery barki załadowane kamieniami, aby skierować wodę z rzeki do układu chłodzenia jedynego działającego reaktora jądrowego. Poziom wody w Dunaju w Rumunii spadł do historycznie niskiego poziomu 15 cm na wodowskazie. To około jednej trzeciej średniej sierpniowej. Szacuje się, że zatopienie barek mogło opóźnić wyłączenie elektrowni o 5-6 dni.

Stanisław Ignatiew, prezes zarządu Ukraińskiego Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, poinformował, że Ukraina ma nadwyżkę energii elektrycznej w systemie w godzinach dziennych, dlatego sprzedaje tę nadwyżkę Rumunom.