Bliżej nowych sankcji na Rosję. UE zrezygnuje z rosyjskiego paliwa jądrowego?

Jest przełom w zgłaszanej od dawna m.in. przez kraje bałtyckie i Polskę konieczności nałożenia sankcji na rosyjski koncern Rosatom.

Publikacja: 25.03.2024 16:51

Bliżej nowych sankcji na Rosję. UE zrezygnuje z rosyjskiego paliwa jądrowego?

Foto: Adobe Stock

Odcięcie Kremla od dochodów ze sprzedaży paliwa jądrowego, budowy siłowni atomowych i eksportu uranu, bardzo mocno zmniejszyłoby wpływy, z których reżim finansuje swoją agresję na Ukrainę.

Premier Belgii — kraju który jest jednym z największych w Unii klientów Rosatomu, wezwał UE do jak najszybszej rezygnacji z rosyjskiego paliwa jądrowego.

- Unia Europejska powinna rozważyć możliwość rezygnacji z rosyjskiego paliwa jądrowego „tak szybko, jak to możliwe” – powiedział w wywiadzie dla „Financial Times” premier Belgii Alexander de Croo. Dodał, że zmiana dostawców, szczególnie w sektorze jądrowym, jest trudna „ale musimy to zrobić jak najszybciej”.

Czytaj więcej

Praca w rosyjskich kopalniach. Pogoń za zyskiem ważniejsza od życia górników

Jeżeli paliwo, to nie z Rosji

„Musimy odseparować się od rosyjskiego paliwa jądrowego, ale musimy mieć pewność, że nadal będziemy w stanie wytwarzać energię elektryczną o zerowej emisji” – dodał belgijski premier.

Na początku marca deputowani niższej izby belgijskiego parlamentu federalnego – Izby Reprezentantów – zatwierdzili przyspieszone rozpatrywanie projektu ustawy opóźniającej likwidację reaktorów w dwóch elektrowniach jądrowych – Doul 4 i Tiange 3. Zaznaczono, że zgodnie z projektem elektrownie jądrowe będą mogły pracować do końca 2037 roku.

Bruksela początkowo planowała wyłączyć wszystkie swoje reaktory jądrowe i przejść na odnawialne źródła energii. Jednak w kontekście kryzysu energetycznego w Unii Europejskiej decyzja została zmieniona. W Brukseli za sankcjami na rosyjski atom opowiadają się m.in. kraje bałtyckie, Polska, Dania, Szwecja i Finlandia, a nawet Czechy, mające dwie elektrownie na rosyjskiej technologii.

Jednak państwa takie jak Francja, Belgia, Słowacja kupujące rosyjskie paliwo, czy Węgry, gdzie Rosatom rozbudowuje za rosyjskie pieniądze siłownię jądrową Paks, dotąd były tym sankcjom przeciwne. O tym, że bez rosyjskiego paliwa nawet postrosyjskie elektrownie mogą sprawnie działać pokazała Ukraina. Po rosyjskiej agresji przestawiła połowę swoich atomowych siłowni na amerykańskie paliwo koncernu Westinghouse, mającego zakłady w Szwecji.

Atomowy alians na papierze

W marcu 2023 r. Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Finlandia, Francja, Holandia, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, a także Węgry podpisały deklarację stworzenia aliansu w dziedzinie energetyki jądrowej.

Wspólna praca obejmie badania, innowacje i ustanowienie „wspólnych zasad bezpieczeństwa zgodnie z najlepszą międzynarodową praktyką”.

W dokumencie mowa jest także o „wzmocnieniu współpracy przemysłowej w zakresie rozwoju europejskiego potencjału jądrowego” oraz badaniu „wspólnych projektów przemysłowych” dla nowych reaktorów.

Od podpisania deklaracji nic się jednak więcej przy tym projekcie nie stało. Rosatom dalej buduje siłownie i zarabia na dostawach i odbiorze zużytego paliwa. 

Jak Ukraina pogoniła Rosatom

Do 2011 roku rosyjska firma TVEL (należy do Rosatomu) była wyłącznym dostawcą zespołów paliwowych dla ukraińskich elektrowni jądrowych. Rosjanie odbierali też całe zużyte paliwo jądrowe, na czym dobrze zarabiali. Kijów musiał płacić za odbiór i utylizację, a Rosja odzyskiwała z paliwa pełnowartościowy materiał jądrowy.
Skończyło się to 11 lat temu, kiedy w południowoukraińskiej elektrowni jądrowej zainstalowano pierwsze amerykańskie zespoły paliwowe koncernu Westinghouse. Do lutego 2022 r. udział amerykańskiego paliwa (z zakładów w Szwecji) wynosił już 46 proc.
Tuż przed rosyjską agresją, Kijów chciał kupić od Amerykanów dwa reaktory pozostałe po jednym z zaniechanych projektów. Ukraina liczyła też na budowę pięciu nowych bloków energetycznych przez Westinghouse.
Kontrakt na dostawy rosyjskiego paliwa kończy się w 2025 r.

Odcięcie Kremla od dochodów ze sprzedaży paliwa jądrowego, budowy siłowni atomowych i eksportu uranu, bardzo mocno zmniejszyłoby wpływy, z których reżim finansuje swoją agresję na Ukrainę.

Premier Belgii — kraju który jest jednym z największych w Unii klientów Rosatomu, wezwał UE do jak najszybszej rezygnacji z rosyjskiego paliwa jądrowego.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Atom
Losy małego atomu Orlenu poznamy pod koniec roku
Atom
Koreańczycy wygrywają bój o atom w Czechach
Atom
Rosatom opuścił Niemcy. Już tam nie zarobi
Atom
Atom w Koninie ofiarą poślizgu rządowych dokumentów
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Atom
Nadchodzi era atomu w UE. Potrzeba tylko jednego