Nowa brytyjska siłownia jądrowa mocno opóźniona. Wzrosły też koszty

Ślimaczy się budowa nowej siłowni jądrowej w Wielkiej Brytanii, którą budują Francuzi. Koszty inwestycji szybko rosną.

Publikacja: 25.01.2024 10:33

EDF chciał, by elektrownia Hinkley Point C zaczęła działać w 2023 roku

EDF chciał, by elektrownia Hinkley Point C zaczęła działać w 2023 roku

Foto: Bloomberg

Francuski koncern energetyczny EDF, który buduje nową brytyjską elektrownię Hinkley Point C poinformował, że uruchomienie pierwszego bloku energetycznego opóźni się o dwa do czterech lat, a koszt projektu wzrósł o miliardy funtów.

Według wcześniejszych prognoz rozpoczęcie produkcji prądu miało nastąpić w czerwcu 2027 roku. „Zakończono przegląd projektu Hinkley Point C. Spowodowało to konieczność ponownej oceny harmonogramu i kosztów. Obecnie celem projektu jest uruchomienie do końca dekady pierwszego bloku elektrowni” – głosi komunikat EDF, cytowany przez Sky News.

Czytaj więcej

Siedem bram piekieł w drodze do atomu. Potencjał zleceń dla polskich firm ogromny

Trzy scenariusze

Firma przedstawiła trzy scenariusze. W najkorzystniejszym uruchomienie pierwszego bloku energetycznego zostanie opóźnione o dwa lata – do 2029 r.. Drugi (bazowy) scenariusz uwzględnia możliwe ryzyka z tym związane i zakłada opóźnienie do 2030 r., a najbardziej niekorzystny przekłada datę rozpoczęcia pracy elektrowni do 2031 r.

Za wydłużeniem czasu budowy idą nowe koszty projektu. Przed rozpoczęciem inwestycji było to 25-26 miliardów funtów według stawek za 2015 rok. Obecnie koszt projektu szacowany jest na 31-34 miliardy funtów, także według stawek za 2015 rok. Jak zauważa Sky News, w obecnych przeliczeniach jest to równowartość aż 46 miliardów funtów.

Czytaj więcej

Brytyjski rząd stawia na ekologiczny i tani atom

Niejasny wzrost kosztów

Jako główne przyczyny tego wzrostu EDF podaje zwiększone koszty pracy i dłuższy czas trwania „fazy elektromechanicznej” inwestycji. W trzecim, najbardziej niekorzystnym scenariuszu, Brytyjczycy będą musieli dopłacić jeszcze około 1 miliard funtów.

Jeszcze w latach 90-tych XX w energetyka jądrowa stanowiła podstawę brytyjskiego systemu energetycznego. Od dwóch dekad jest jednak w odwrocie. Obecnie w Wielkiej Brytanii działa osiem elektrowni jądrowych o łącznej mocy 9,6 GW. Natomiast w latach 1995-2000 pracowało ich szesnaście o łącznej mocy prawie 13,5 GW.

W 2016 r. po raz pierwszy od 20 lat rozpoczęto budowę nowej elektrowni jądrowej Hinkley Point C. Władze brytyjskie ogłosiły plany budowy siedmiu elektrowni jądrowych do 2050 r. Mają uniezależnić Wyspy od importu kopalin i pomóc w wykonaniu nadrzędnego celu Londynu, jakim jest zero emisyjność.

Francuski koncern energetyczny EDF, który buduje nową brytyjską elektrownię Hinkley Point C poinformował, że uruchomienie pierwszego bloku energetycznego opóźni się o dwa do czterech lat, a koszt projektu wzrósł o miliardy funtów.

Według wcześniejszych prognoz rozpoczęcie produkcji prądu miało nastąpić w czerwcu 2027 roku. „Zakończono przegląd projektu Hinkley Point C. Spowodowało to konieczność ponownej oceny harmonogramu i kosztów. Obecnie celem projektu jest uruchomienie do końca dekady pierwszego bloku elektrowni” – głosi komunikat EDF, cytowany przez Sky News.

Pozostało 80% artykułu
Atom
Koreańczycy wygrywają bój o atom w Czechach
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Atom
Rosatom opuścił Niemcy. Już tam nie zarobi
Atom
Atom w Koninie ofiarą poślizgu rządowych dokumentów
Atom
Nadchodzi era atomu w UE. Potrzeba tylko jednego
Atom
Rosatom stracił pieniądze w Turcji. Co dalej z budowaną atomówką?