Trwa wybór wykonawcy pierwszej elektrowni jądrowej w Kazachstanie. Obiekt zbuduje międzynarodowe konsorcjum, poinformowało w środę biuro prasowe państwowego funduszu "Samruk-Kazyna".
Czytaj więcej
Rosjanie szybko zareagowali na komunikat niemieckiego resortu gospodarki, że w 2023 r. nie będzie importu ropy z Rosji do Niemiec, a surowiec RFN k...
„Elektrownię zbuduje międzynarodowa grupa wykonawców. Operator projektu zostanie wybrany spośród czterech koncernów: chińskiego CNNC, koreańskiego KHNP, francuskiego EDF lub rosyjskiego Rosatomu. Jedna z tych firm zbuduje wyspę energetyczną przy użyciu własnej technologii, która stanie się rdzeniem siłowni” - cytuje agencja TASS.
Firmy z konsorcjum nie będą dostawcami turbin na potrzeby elektrowni. Tutaj Kazachowie chcą uniknąć jakiegokolwiek kontaktu z rosyjskim Rosatomem.
„Turbiny parowe do produkcji energii elektrycznej zostaną zainstalowane przez innego dostawcę. Pod uwagę brany jest amerykański General Electric, niemiecki Siemens i jedna z firm południowokoreańskich” – głosi komunikat kazachskiego funduszu.
Czytaj więcej
Niewiele krajów świata dąży do „strategicznego partnerstwa” jednocześnie z Rosją, Chinami i Zachodem. Kazachowie chcą na tym zarabiać.
Także urządzenia elektryczne przyszłej stacji dostarczy niezależny wykonawca. Trwają negocjacje ze szwajcarskim Schneiderem i francuskim Framatome. „Techniczny nadzór nad wszystkimi pracami będzie prowadzony przez inną niezależną firmę. Odpowiednie memorandum zostało już zawarte z francuską firmą Assystem”.
Wcześniej minister energetyki Kazachstanu poinformował, że technologia budowy elektrowni atomowej nie została jeszcze wybrana. Ministerstwo kontynuuje prace nad oceną lokalizacji wybranej pod elektrownię jądrową we wsi Ulken w regionie Ałma-Ata.