Chiny rezygnują z rosyjskiej ropy

The tanker Maria, left, sails out of the Port of Corpus Christi after discharging crude oil at the Citgo refinery in Corpus Christi, Texas, U.S/Bloomberg

Państwowy koncern petrochemiczny Sinochem zdecydował się nie kupować więcej ropy od rosyjskiego Rosneft. Ma to związku z sankcjami USA.

O decyzji Chińczyków dowiedział się Reuters od dwóch źródeł. Sinochem planował kupić ropę do swojej rafinerii na południowym-wschodzie kraju. W dokumentach przetargowych znalazł się oddzielny punkt, gdzie Sinochem podkreśla, że dostawcą nie może być Rosneft ani żadna z jej spółek-córek. Od marca tego roku dwie takie spółki handlowe – Rosneft Trading i TNK Trading są objęte sankcjami Białego Domu. Przy tym Chińczycy obawiają się pracy też z samym Rosneft, zakładając, że sankcje mogą zostać znacznie zaostrzone – twierdzą źródła Reuters.

Utrata chińskich klientów może stać się wstrząsem dla rosyjskiego sektora naftowego „To wygląda na grę polityczną. USA i Arabia Saudyjska chcą ukarać Rosję, a teraz Chiny nie mogą im (Rosjanom) pomóc” – twierdzi źródło agencji. Ropę z Rosji chińscy odbiorcy mogą zastąpić surowcem saudyjskim kupowanym na korzystnych warunkach (Arab Light ze zniżką 6 dolarów na baryłce). Jeszcze mocniej ceny saudyjskiego czarnego złota zostały obniżone dla Europy – najważniejszego rynku eksportowego rosyjskiej ropy. Partie ropy z dostawą w kwietniu Rijad proponuje po cenie niższej o 10,25 dolarów na baryłce od marki Brent. Biorąc pod uwagę aktualny kurs (29,33 dol.) arabska ropa dla Europy kosztuje mniej niż 20 dol./baryłka. Handlarze surowcami już mają kłopoty ze zbytem rosyjskiej Urals. Z ceną 26 dol/baryłka nie może konkurować z ropą saudyjską.

Signs for kerosene and crude oil sit on pipes used for landing and unloading crude and refined oil at the North Pier Terminal, operated by Saudi Aramco, in Ras Tanura, Saudi Arabia/Bloomberg

„Wszyscy będą kupować ropę u Saudów”. W długoterminowych kontraktach jest możliwość zamówienia maksymalnej wielkości i klienci to wykorzystają. Analitycy są zdania, że w najbliższym tygodniu nic rosyjskiej ropie nie zagraża. Saudyjska ropa pojawi się na Starym Kontynencie nie przed połową kwietnia. Im bliżej końca marca europejscy odbiorcy będą zmniejszać zakupy Urals, bo widzą, że dużo taniej kupią u Saudi Aramco. Według Bloomberg koncerny Royal Dutch Shell, BP, Total, OMV, Repsol i Cepsa dostały od Arabów propozycja zwiększenia importu ropy o 25 – 200 proc.
W kwietniu Arabia Saudyjska chce zwiększyć wydobycie z 9,7 mln baryłek/doba do 12 mln baryłek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Niezależni sprzedawcy prądu zdziesiątkowani

Nagły wzrost cen zaskoczył mniejsze firmy. Mogą albo pospiesznie zwinąć interes, albo próbować desperacko ...

Rozpędza się słoneczna machina

W Polsce obserwujemy skokowy wzrost inwestycji w instalacje fotowoltaiczne. Potencjał tej branży jest jednak ...

Orlen przejmie kontrolę nad Lotosem

PKN Orlen i Skarb Państwa podpisały list intencyjny w sprawie przejęcia kontroli nad Lotosem ...

Władze tłumią protest Indian przeciw budowie ropociągu

Trwający od kilku miesięcy protest Indian w stanie Dakota Północna przeciw budowie ropociągu grozi ...

PKN Orlen kontra zakaz handlu w niedzielę

Największa polska spółka nie zgadza się z projektem NSZZ Solidarność i apeluje o wyłączenie ...

Równowaga dla przyszłości

Firmy, które zlekceważą zasady zrównoważonego rozwoju, mogą zniknąć. Siłą konsumenci. Coraz bardziej świadomi ekokonsumenci, ...