O szczegółach umowy z USA poinformował premier Ukrainy Denys Szmyhal, podczas swojego wystąpienia w Radzie Najwyższej. Odpowiadając na pytanie, czy ratyfikację umowy rzeczywiście zaplanowano na 8 maja, Szmyhal zaznaczył, że jego rząd ma nadzieję, iż nastąpi to możliwie szybko. – Prosimy o ratyfikację tak szybko, jak to możliwe – cytuje słowa Szmyhala agencja Unian.
Czytaj więcej
Po miesiącach negocjacji Stany Zjednoczone podpisały z Ukrainą umowę surowcową. Strony porozumiały się w kwestii stworzenia Amerykańsko-Ukraińskieg...
Jeśli chodzi o dwa pozostałe dokumenty, które powinny określać szczegóły techniczne umowy, Szmyhal stwierdził, że są to porozumienia międzyinstytucjonalne, które zostały uzgodnione i nie podlegają ratyfikacji.
Umowa surowcowa USA-Ukraina. Partnerstwo i wkład po połowie
Funduszem Inwestycyjnym na rzecz Odbudowy Ukrainy będą wspólnie zarządzać Ukraina i Stany Zjednoczone. „Żadna ze stron nie będzie miała decydującego głosu, co odzwierciedla równoprawne partnerstwo” – podkreśliła wcześniej na portalu społecznościowym ministra gospodarki Ukrainy Julia Swyrydenko i dodała: „Stany Zjednoczone wnoszą wkład do Funduszu. Oprócz pieniędzy wpłacanych bezpośrednio mogą to zrobić również za pomocą innej formy pomocy – na przykład systemów obrony powietrznej dla Ukrainy. Ukraina wnosi do funduszu 50 proc. dochodów budżetu państwa z nowej opłaty za licencje na nowe złoża”.
Wicepremier dodała, że Ukraina może dokonać dodatkowych wpłat, jeśli uzna to za konieczne. Zaznaczyła, że chodzi o współpracę na kolejne dziesięciolecia.
„Fundusz będzie inwestował w projekty wydobycia minerałów oraz ropy i gazu, a także w powiązaną infrastrukturę lub przetwórstwo. Konkretne projekty inwestycyjne, na które zostaną przeznaczone środki, zostaną określone wspólnie przez Ukrainę i Stany Zjednoczone. Ważne jest, aby Fundusz mógł inwestować wyłącznie na Ukrainie. Oczekujemy, że przez pierwsze 10 lat zyski i wpływy Funduszu nie zostaną rozdzielone, ale będzie można je inwestować wyłącznie na Ukrainie – w nowe projekty lub modernizację (już istniejących). Warunki te zostaną dodatkowo omówione” - napisała Swyrydenko.
Dla Ukrainy dokument ten jest rodzajem zabezpieczenia przed sytuacją, w której Trump mógłby odstąpić od wsparcia Ukrainy w zamian za jakąś formę porozumienia z Rosją.
Rosja chce surowców Ukrainy
Tymczasem Moskwa pilnie przygląda się podpisanej umowie. Dowodzi, że nie ma wiarygodnych i potwierdzonych informacji o tym, jakie złoża, czego i w jakich ilościach ma Ukraina. Ostatnie rzetelne informacje mają pochodzić z czasów sowieckich i zostały przez władze w Kijowie utajnione.
Czytaj więcej
Nowe dane wywiadowcze, z którymi zapoznali się przedstawiciele administracji USA i innych państw Zachodu sugerują, że Władimir Putin w ostatnim cza...
Ukraińscy urzędnicy przyznają, że znaczna część zasobów mineralnych znajduje się na terytorium okupowanym przez Rosję. Według kanadyjskiej firmy badawczej SecDev, zajmującej się ryzykiem geopolitycznym, stanowią one około 40 proc. wszystkich ukraińskich surowców. Wielu ekspertów od początku agresji Putina na Ukrainę podkreślało, że surowce Ukrainy to jeden z głównych powodów rosyjskiej wojny. Kreml chce je przejąć, bo w samej Rosji złoża są na wyczerpaniu, a nowych nie przybywa.
Ukraińskie złoża metali (MAPA)
Były zastępca specjalnego przedstawiciela USA ds. ożywienia gospodarczego na Ukrainie Tyson Barker stwierdził dla gazety „The Washington Post”, że Ukraina posiada rezerwy ropy naftowej, gazu, litu i grafitu, „choć nie należą one do największych na świecie”.
Dzień wcześniej deputowany Rady Najwyższej z ramienia partii Głos, Jarosław Żelezniak, opublikował projekt umowy podpisanej przez Stany Zjednoczone i Ukrainę. Dokument zawiera listę 57 minerałów, których wydobycia dotyczy. Wśród nich są: aluminium, arsen, baryt, beryl, bizmut, cer, cez, chrom, kobalt, miedź, dysproz, erb, europ, fluor, fluoryt, gadolin, gal, german, holm, iryd, lantan, lit, magnez, mangan, nikiel, pallad, platyna, potas, rod, rubid, cynk, cyrkon, a także ropa naftowa i gaz ziemny.