Iran stawia na handel z Europą

Post Image
Post Image

Pierwszy tankowiec z irańską ropą wypłynął do Europy, a Teheran zdecydował się handlować tylko w euro.

Tankowiec wydzierżawiony przez Glencore – szwajcarską spółkę handlującą surowcami – został wypełniony w Zatoce Perskiej 80 tys. ton irańskiej ropy przeznaczonej na rynek europejski – dowiedział się „The Wall Street Journal”.

Iran planuje sprzedawać w tym roku w Europie 300 tys. bd (baryłek dziennie), czyli jedną piątą swojego wydobycia. Zwiększeniu zakupów przez europejskich klientów ma sprzyjać decyzja irańskiego banku centralnego o przejściu na handel z zagranicą tylko w euro.

Według agencji Reuters irański narodowy koncern paliwowy NIOC podpisał już takie eurokontrakty z francuskim Totalem, hiszpańską korporacją petrochemiczną Cepsa oraz z Litasco – handlową spółką zależną rosyjskiego Łukoilu.

Zdjęcie sankcji ułatwiło Teheranowi dostęp do zamrożonych dotąd aktywów w zachodnich bankach – ok. 100 mld dol. Irańskie władze już zapowiedziały, że tutaj także wszystkie rachunki zostaną zamienione z dolarowych na euro.

Kolejną zachętą do kupowania irańskiej ropy jest jej cena. W styczniu Iran obniżył cenę baryłki swojego surowca dla Europy do 17 dol. Eksport w styczniu i lutym zwiększy się o ponad 20 proc. Średnie dostawy dobowe wyniosą ok. 1,5 mln baryłek w styczniu i 1,44 mln w lutym, przy czym styczniowy poziom jest najwyższy od lutego 2014 r.

Po zniesieniu sankcji Teheran zdecydował się na zwiększenie eksportu ropy o 0,5 mln baryłek na dobę.

– Oczekujemy, że Iran jak najszybciej będzie zwiększał eksport, bo ma bardzo dużo ropy zgromadzonej w pływających magazynach – przypomina Toni Hunan, analityk Mitsubishi Corp.

Republika Islamska ma ok. 40 mln baryłek wydobytej już ropy zgromadzonej w tankowcach. To surowiec superlekki, nazywany także kondensatem. W styczniu średni odbiór ropy z Iranu przez klientów z Azji wyniósł 1,24 mln ton, a w lutym będzie to 1,2 mln ton, z czego Chiny dostaną 504 tys. bd (-5 proc. do stycznia), a Indie 303 tys. bd (66 proc. więcej niż w styczniu). Inni ważni klienci: Japonia i Korea Płd., zmniejszą zakupy w lutym.

O ile Azja pozostaje naturalnym i najłatwiejszym kierunkiem sprzedaży irańskiej ropy, to projekty podboju europejskiego rynku wymagają inwestycji w systemy transportu surowców (ropa i gaz). Irańczycy planują m.in. budowę rurociągu (3 tys. km) do Europy, a także zakładów skraplania swojego gazu.

Teheran chce też ułatwić tranzyt towarów do Europy, wykorzystując do tego port w Rydze. Irańska delegacja odwiedziła Rygę w ostatni weekend. Wcześniej Łotwa i Iran podpisały porozumienie o udzieleniu Irańczykom 300 pozwoleń na przewozy towarowe.

Mogą Ci się również spodobać

Ofiara z kozła nie zatrzyma cen prądu

Hasło z billboardów opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej „PiS wziął miliony, a prąd jest drogi jak ...

Robotnicy grabią „wenezuelski Orlen”

Tysiące robotników państwowego koncernu paliwowego Wenezueli porzuca swoje miejsca pracy i zabiera co się ...

Zarząd PGE będzie siedmioosobowy

Rada nadzorcza Polskiej Grupy Energetycznej ogłosiła konkurs na prezesa oraz trzech wiceprezesów spółki. Po ...

Ile będzie kosztował katowicki szczyt klimatyczny

Blisko 130 mln zł ma kosztować organizacja przyszłorocznego szczytu klimatycznego w Polsce – wynika ...

Fundusze PZU zwiększyły zaangażowanie w Enei

Jak wynika z informacji Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych PZU pięć funduszy z grupy zakupiły na ...

Irańskie kuszenie tanią ropą

Teheran obniżył cenę swojej ropy dla klientów z Europy do 17 dolarów za baryłkę. ...