Nord Stream 2 ma być gotowy we wrześniu

Bloomberg

Pod koniec marca mają ruszyć prace przy układaniu w duńskich wodach gazociągu Gazpromu do Niemiec. Magistrala ma być gotowa do końca września.

Duńska Agencja Energii (DEA) poinformowała, że zgodnie z planem do budowy Nord Stream 2 w Danii ma dołączyć pod koniec marca statek do układania rur Akademik Czerski. Położy on na dnie Bałtyku pierwszą odnogę Nord Stream 2 (linia A), a układarka Fortuna rozpoczęła już budowę drugiej nitki gazociągu (linia B).

„Planuje się, że układanie rur zostanie wznowione pod koniec marca i potrwa do końca III kwartału 2020 r” – informują Duńczycy, odpowiadając na pytanie RIA Nowosti o harmonogram budowy kontrowersyjnego gazociągu. Wcześniej, według danych globalnego systemu pozycjonowania statków MarineTraffic, Akademik Czerski przeszedł testy morskie i przedeksploatacyjne w Kaliningradzie.

Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch gazociągów o łącznej przepustowości 55 mld m sześc. To zwiększy możliwości przesyłowe bezpośrednio z Rosji do Niemiec całego gazociągu północnego (4 nitki) do rekordowych 110 mld m3 gazu rocznie. Projektowi aktywnie sprzeciwiają się Stany Zjednoczone, a także Ukraina i szereg krajów unijnych w tym Polska.

Bloomberg

Niemieckie media informowały w tym tygodniu, że Berlin postanowił tak długo przeciągać rozmowy z USA na temat Nord Stream 2, by dać czas Gazpromowi na dokończenie budowy. Niemcy liczą, że kiedy gazociąg będzie gotowy, to Amerykanom przejdzie ochota na nowe sankcje wobec uczestników projektu.

Jednak nawet po zakończeniu budowy, co jest realne do końca roku, Gazprom stanie przed koniecznością spełnienia dwóch głównym wymogów nowej dyrektywy gazowej. Po pierwsze nie może zarządzać gazociągiem, który sam zbudował i który zaopatruje w surowiec. Po drugie połowa mocy przemysłowych ma pozostać do dyspozycji podmiotów trzecich z terenu Unii.

Eksperci są zdania, że jeżeli Gazprom będzie mógł wykorzystać tylko połowę z 55 mld m3 mocy gazociągu, to cała inwestycja za ponad 10 mld euro nie zwróci się szybko. Pomocną dłoń mogą tu wyciągnąć zachodnie koncerny z Niemiec, Austrii, Francji i Holandii, które kredytują gazociąg. Jeżeli zajmą połowę mocy, to sprowadzany przez nie gaz także będzie surowcem rosyjskim.

Bloomberg

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wyzwanie: zrównoważone korzystanie z zasobów

Linearny model gospodarki już się wyczerpał. Powszechnie funkcjonuje dziś na świecie linearny model gospodarki. ...

Litwa: Gazpromu więcej, ale mniej

W tym roku zwiększy się udział Rosjan w litewskim rynku gazu. To jednak wciąż ...

Obama chroni Arktykę przed Trumpem

Ustępujący prezydent zablokował na pięć lat prace wydobywcze w amerykańskiej Arktyce. Trump chce zwiększenia ...

Większe ulgi w Norwegii dla sektora naftowego

Parlament Norwegii zatwierdził dodatkowe ulgi podatkowe dla sektora ropy i gazu oprócz proponowanych przez ...

Rekordowy rok rosyjskiej ropy

W 2015 r. rosyjskie koncerny paliwowe wydobyły 534,1 mln ton ropy i gazowego kondensatu. ...

Francja odwraca się od Gazpromu. Nie chce Nord Stream 2

Paryż popiera zmiany w unijnej Dyrektywie Gazowej, które utrudnią powstanie i działalność Nord Stream ...