Amerykańska ropa jedzie na Białoruś koleją

The oil tanker 'Devon' sails at sunset towards Kharq Island to transport crude oil to export markets in Bandar Abbas, Iran, on Friday, March 23, 2018. Geopolitical risk is creeping back into the crude oil market. Photographer: Ali Mohammadi/Bloomberg

Do terminala w Kłajpedzie dotarł pierwszy tankowiec z amerykańską ropą dla Białorusi. W czwartek pierwszy surowiec dojedzie koleją do rafinerii w Nowopołocku.



Tankowiec z 77 tysiącami ton ropy marki Bakken (ze złóż łupkowych) dotarł do portu w litewskiej Kłajpedzie w sobotę nad ranem, informuje agencja RIA Nowosti. Trwa przeładunek ropy na kolejowe cysterny. Koncern Bielnieftechim zapewnia, że pierwszy surowiec w czwartek dotrze do rafinerii Naftanu w Nowopołocku (obwód witebski).

 

CZYTAJ TAKŻE: Płynie ropa z USA na Białoruś


Cały transport amerykańskiej ropy koleją zajmie 10-14 dni. Codziennie port będzie opuszczać pociąg ze 120 cysternami o łącznej pojemności ok. 7 tys ton. Władze portu w Kłajpedzie podkreślają, że amerykański tankowiec to dwunasty w tym roku transport od innego aniżeli rosyjski – dostawcy. Łącznie terminal naftowy w Kłajpedzie obsłużył w tym roku ponad 1 milion ton ropy spoza Rosji.


W maju Białorusini poinformowali, że rozpoczynają import amerykańskiej ropy. Trasy dostaw były różne. Najpierw ropa miała docierać na Białoruś z naftoportu w Gdańsku rurociągiem. Jednak ostatecznie Białorusini zrezygnowali z tego kierunku i zdecydowali się na litewską Kłajpedę i transport koleją oraz ukraińską Odessę i rurociąg.

 

Według komunikatu Białego Domu transakcja zakupu przy udział amerykańskiej firmy handlującej surowcami United Energy Trading oraz amerykańskiej firmy Getka i jej polskiego partnera UNIMOT „wzmacnia suwerenność i niezależność Białorusi”.

Aleksandr Łukaszenko i Władimir Putin/AFP

Mińsk został zmuszony do szukania ropy poza Rosją, po tym jak Rosjanie nie zgodzili się dłużej sprzedawać sąsiadowi surowca za pół darmo. W 2019 r Białoruś importowała z Rosji 24 mln ton ropy po cenie wynoszącej 83 proc. ówczesnej średniej ceny marki Urals.


W połowie grudnia 2018 r Rosjanie zapowiedzieli wprowadzenie w 2019 r tzw. manewru podatkowego, zgodnie z którym po raz pierwszy w historii Białoruś ma płacić za rosyjską ropę tak jak inni kupujący czyli po cenach rynkowych. Od 2011 r Mińsk kupował rosyjski surowiec za 83 proc. ceny i jeszcze zarabiał na marży, którą dzielił się po połowie z rosyjskimi koncernami.


Ze względu na obowiązujące umowy, cena rosyjskiego surowca będzie rosła stopniowo – by od 2024 r stać się ceną rynkową. Białoruski prezydent już rok temu ogłosił, że kraj straci na tym 10,5 mld dol. Z taniej ropy Białorusini produkują paliwa, smary, mazut itp, które eksportują przede wszystkim na rynek Unii i na Ukrainę. Eksport produktów naftowych to największe źródło dewiz dla poważnie zadłużonej Białorusi.

Dystrybutor paliwa

Łukaszenko podobnie jak to już robił w przeszłości, próbował zmusić Rosję do zmiany decyzji, grożąc, że ropę będzie kupował od nowych dostawców. W styczniu kupił trochę drogiej norweskiej ropy i trochę od jedynego rosyjskiego koncernu, który zgodził się zrezygnować z marży. To wszystko jednak spowodowało braki surowca na poziomie 1,5-2 mln ton w styczniu i podobnie w lutym.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja odmówiła Białorusi tańszego gazu

Pandemia zmieniła sytuację na korzyść Białorusi. Potężna nadpodaż ropy spowodowała gwałtowny spadek cen. W marcu Mińsk importował 1 mln ton surowca kupionego za pośrednictwem firm handlujących surowcami i dostarczonej tankowcami do portów w Odessie i Kłajpedzie. 

 

Pod koniec marca Moskwa zgodziła się dać Mińskowi rekordowo wysoką zniżkę na swoją ropę. Zniżka okazała się wyższa od oferowanej przez Arabię Saudyjską. To oznaczało, że Mińsk kupi ropę po 15,7 dolara za baryłkę. Łukaszenko nazwał to kapitulacją Rosjan. Osiem koncernów rosyjskich już zadeklarowało wznowienie dostaw w pełnej objętości. Teraz Mińsk musi jednak przyjmować ropę spoza Rosji, którą wcześniej zakupił. Nie wiadomo w jakiej cenie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

26 nowych farm wiatrowych w Hiszpanii

Hiszpański koncern naftowy Repsol zapowiedział postawienie w regionie Aragón na północy kraju 26 nowych ...

Cena ropy coraz bliżej 50 dolarów

Długie pozycje na rynku ropy naftowej znów przynoszą zyski. Po krótkiej korekcie z początku ...

Inwestowanie w energetykę nuklearną to strata czasu i pieniędzy

Schyłek atomu zaczął się już kilkadziesiąt lat temu – przekonuje Mycle Schneider, ekspert ds. ...

W planach kapitałowe inwestycje

Polska Grupa Energetyczna przeznaczy co najmniej 25 mln zł rocznie na wspieranie startupów. Zajmą ...

Serinus to już spółka groszowa

Brak nowej strategii oraz inwestycje w niestabilnych krajach spowodowały mocną przecenę walorów spółki kontrolowanej ...

Jon Ball(GE Hitachi): najpierw były małe reaktory

Małe reaktory SMR są prostsze, łatwo je wkomponować w istniejącą sieć elektryczną. Są bezpieczne, ...