Rosja: ropa tanieje, benzyna drożeje

Drivers fill their cars at a TNK-BP (Tyumen Oil Company and British Petroleum) gas station near Donetsk, Ukraine, on Frdiay, July 14, 2006. Photographer: Mark H. Milstein/ Bloomberg News.

Ceny rosyjskiej ropy Urals osiągnęły poziom z marca–lipca 1999 roku, zagrażając budżetowi państwa. Założono w nim bowiem, że baryłka ropy będzie kosztowała 42 dolary, gdy obecnie jest to prawie 2/3 mniej.

Na razie jednak Kreml nic nie mówi o ograniczeniu wydatków państwa. Największą ich część stanowią zbrojenia rosyjskiej armii, ale te zostały zredukowane jeszcze w zeszłym roku, już wcześniej wpędzając w kłopoty znaczną część przemysłu zbrojeniowego.
Brak reakcji władz na gwałtowne kurczenie się dochodów być może jest spowodowany szybkością załamania się naftowego rynku, którego Moskwa się nie spodziewała, wywołując cenową wojnę z Arabią Saudyjską.
Khalid al-Falih, Saudi Arabia’s energy minister, pauses during a Bloomberg Television interview in London, U.K., on Thursday, March 8, 2018. Al-Falih hinted the initial public offering of the state oil company Aramco could be delayed until 2019, pushing back a central plank of Crown Prince Mohammed bin Salman’s plan to modernize the economy. Photographer: Simon Dawson/Bloomberg
Wśród rosyjskich ekspertów dominuje przekonanie, że rozwiązanie tego problemu musi być polityczne, a nie ekonomiczne. Ale królewska rodzina Saudów kilkakrotnie już odrzuciła dyskretne rosyjskie propozycje powrotu do rozmów.
Jednocześnie Rosja posiada rezerwy walutowe wartości ok. pół biliona dolarów; ich wielkość wcześniej działała uspokajająco na centralne władze. Eksperci związani z nimi twierdzili, że starczy ich „na dziesięć lat”. Ale w połowie marca Centralny Bank Rosji poinformował, że jeśli cena ropy będzie spadała poniżej 25 dolarów za baryłkę, to rozpocznie interwencyjną sprzedaż walut, by nie dopuścić do załamania kursu rubla. Z tego powodu od 16 marca sprzedawał on ok. 170 mln dolarów dziennie.
Flow direction arrows sit on oil pipelines at an oil delivery point operated by Bashneft PAO near Neftekamsk, Russia, /Bloomberg
Nikt jeszcze nawet wstępnie nie szacował, jak na gospodarkę wpłynie spadek cen ropy. Tym bardziej że nie wiadomo, jak długo utrzymają się jej niskie ceny (tak jak nie wiadomo, jak długo potrwa epidemia). Większość rosyjskich traderów uważa jednak, że „to na długo”.
Na razie niskie ceny ropy w dziwny sposób przełożyły się na rynek wewnętrzny: benzyna zaczęła powoli drożeć. Spowodowane to jest rosyjskim podatkowym mechanizmem, obliczonym jednak na dotychczasowe wysokie ceny importowanej ropy. Teraz zaś koncerny próbują na rynku wewnętrznym choć trochę zniwelować straty. W dodatku, wraz z wiosną, zaczyna się sezon remontów rosyjskich rafinerii, automatycznie zmniejszając podaż.
Employees walk around an oil storage tank at the OAO Transneft oil transfer station Starolikeyevo, in Kstovo, near Nizhny Novgorod, Russia/Bloomberg
W efekcie do Rosji może popłynąć benzyna importowana z Europy, gdzie jest tańsza o ok. 100 dol. za tonę. Rosyjskie koncerny najbardziej boją się, że – korzystając z braku granicy celnej – Białoruś rozpocznie eksport do Rosji ze swoich rafinerii.

Mogą Ci się również spodobać

Walka o Anadarko nie skończona

Dwa tygodnie po informacji, że Chevron kupuje Anadarko Petroleum, inny koncern Occidental Petroleum, specjalista ...

Orlen chce walczyć z koronawirusem

Koncern rozpocznie produkcję płynu do dezynfekcji rąk. W pierwszej kolejności trafi on do instytucji ...

Na stacjach mocno spada sprzedaż paliw i kawy

Koronawirus powoduje, że ruch osobowy i towarowy jest dziś dużo mniejszy niż miesiąc temu. ...

Orlen rozczarował inwestorów

W IV kwartale grupa zanotowała istotne spadki przychodów i zysków. Były one też słabsze ...

W I kwartale PGNiG zanotowało spadki

Na początku roku koncern zmniejszył, w stosunku do tego samego okresu 2018 r., wydobycie ...

Trudno o odkrycia nowych złóż ropy i gazu w Polsce

PGNiG, Lotos i Orlen walczą o utrzymanie wydobycia w Polsce przynajmniej na dotychczasowym poziomie. ...