Iran bruździ w OPEC+

A crew man stands on the deck of the crude oil tanker 'Devon' as it sails through the Persian Gulf towards Kharq Island oil terminal to transport crude oil to export markets in the Persian Gulf, Iran, on Friday, March 23, 2018. Geopolitical risk is creeping back into the crude oil market. Photographer: Ali Mohammadi/Bloomberg

Republika Islamska zablokuje niekorzystną dla Teheranu decyzję kartelu eksporterów o zwiększeniu wydobycie ropy.

– Ministerialny Komitet porozumienia OPEC+ nie ma pełnomocnictw, by przyjąć na spotkaniu w Algierze, decyzji o zwiększeniu wydobycia ropy. Możliwą oficjalną decyzję OPEC, Iran zablokuje – zapowiedział Biżan Zangane minister ropy Iranu, cytowany przez agencję Bloomberg.

Dodał, że zablokuje każdą decyzję kartelu, która będzie dla Iranu niekorzystna. Delegacji z Teheranu nie weźmie udziału w niedzielnym spotkaniu w Algierze i to pomimo, że reprezentowani będą przedstawiciele większości z 25 uczestników OPEC+ a nie tylko Komitetu Ministerialnego, który tworzą ministrowie z siedmiu państw: Arabii Saudyjskiej, Wenezueli, Kuwejtu, Algierii, Rosji (nie należy do OPEC) i Omanu.
Porozumienie OPEC+ z listopada 2016 r nakładało na jego sygnatariuszy (kraje OPEC i spoza organizacji na czele z Rosją) ograniczenie wydobycia ropy o 1,8 mln baryłek doba (z tego 300 tys. bd ograniczyć miała Rosja). Porozumienie zostało przedłużone do końca 2018 r. W czerwcu tego roku OPEC+ uzgodniło odejście od celu, jakim było zamrożenie wydobycia na poziomie z października 2016 r. Oznacza to w praktyce wzrost o 1 mln bd w tym o 200 tys bd w Rosji.

Iran wiele razy podkreślał, że zwiększenie pompowania przez niektórych członków OPEC+ poza ustalone limity stanowi naruszenie porozumienia z Wiednia; natomiast JMMC nadużywa swojego mandatu pozwalając na łamanie porozumienia.
Eksperci są zdania, że działania irańskie mogą poważnie zaburzyć dotychczasowe funkcjonowanie OPEC. Szczególnie dotyczący zwiększenia pompowania. Niższe wydobycie pozwoli bowiem objętemu amerykańskimi sankcjami Iranowi na sprzedaż swojej ropy po wyższych cenach, co częściowo chociaż zrekompensuje straty spowodowane sankcjami.
Sojusznika Teheran może znaleźć w Rosji, której nie w smak jest zerwanie relacji z Iranem. Z drugiej strony Moskwa chce podtrzymać unormowane ostatnio relacje z Arabią Saudyjską, znajdzie się więc podczas głosowania w niedzielę między młota a kowadłem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koniec finansowania przez EBI paliw kopalnych w tym gazu

Europejski Bank Inwestycyjny nie będzie finansował inwestycji z udziałem paliw kopalnych. Polska coraz bardziej ...

Biały Dom zablokuje Rosneft

Amerykanie mogą uniemożliwić Rosjanom przejęcie kontroli nad wenezuelską spółką. Chodzi o transakcję między Rosneft ...

Lotos zabiega o litewskie złoża

Koncern chce uzyskać możliwość poszukiwań i ewentualnego wydobycia ropy naftowej ze złóż leżących na ...

Czy tańszy prąd pomoże firmom

Już wkrótce nasi przedsiębiorcy będą mieli szansę sprowadzać energię z Niemiec. Ale nie zyskają ...

W Enei nie powinno być negatywnych one-offów w tym roku

Enea nie boi się tegorocznych testów na utratę wartości aktywów konwencjonalnych. Poznańska grupa planuje ...

Sprzedawcy węgla apelują do sejmików o zmiany w uchwałach antysmogowych

Rozwiązania przyjęte w samorządowych uchwałach antysmogowych dla ponad 3,5 mln gospodarstw domowych mogą oznaczać ...