Sharing economy w energetyce

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

W Polsce rozpoczyna się boom na fotowoltaikę – mówi Filip Thon ,prezes RWE Polska.

Rz: Jakie znaczenie mają dla energetyki nowe technologie i innowacje?

Filip Thon: Energetyka to sektor, który przechodzi głęboką transformację związaną z przesunięciem środka ciężkości z energetyki konwencjonalnej w stronę nowych technologii i energetyki odnawialnej, od scentralizowanego wytwarzania w stronę technologii rozproszonych. W przyszłości konsumenci zostaną prosumentami, będą sami produkować energię, magazynować ją i zarządzać jej zużyciem. Szczególnie szybko rozwija się obecnie fotowoltaika. Od połowy lat 70. XX w. koszt produkcji energii ze słońca zmalał stukrotnie, wpływając na popularyzację tej technologii. Z naszych prognoz wynika, że w 2050 r. prosumenci mogą odpowiadać za produkcję nawet 25 TWh energii elektrycznej w Polsce, czyli blisko połowy produkcji ze źródeł rozproszonych. Z kolei badania TNS pokazują, że 21 proc. Polaków byłoby skłonnych do inwestowania w panele fotowoltaiczne. To bardzo perspektywiczny rynek, który podąża za trendami tzw. sharing economy, czyli ekonomii współdzielenia – sami produkujemy, zużywamy bądź oddajemy do sieci.

Wiele rodzimych start-upów wpisuje się w ten trend. Choćby wyróżniony w ramach konkursu „Orzeł innowacji” EasySolar.

W Polsce rozpoczyna się boom na fotowoltaikę i z tego punktu widzenia nominacja dla start-upu, który będzie miał wpływ na rozwój tej technologii, wydaje się czymś naturalnym. EasySolar zaprojektował funkcjonalną aplikację mobilną, która umożliwia przygotowywanie spersonalizowanych projektów instalacji fotowoltaicznych. Korzystanie z niej skraca czas przygotowania oferty sprzedażowej – projekt koncepcyjny wraz z analizą finansową można przygotować już podczas pierwszej wizyty na miejscu planowanej inwestycji. Do tego dochodzą korzyści wynikające z możliwości wykorzystania funkcji urządzeń mobilnych, takich jak: lokalizacja, pomiar azymutu, nachylenia dachu i symulacja zacienienia na miejscu inwestycji. Takich narzędzi potrzebują dzisiaj energetyka i jej klienci. Narzędzi, które inspirują nowe możliwości na rynku energii.

I to rola właśnie start-upów?

Dostawcami takich produktów częściej stają się start-upy, bo ze względu na sposób funkcjonowania mają naturalną łatwość tworzenia innowacyjnych rozwiązań i odnajdywania się w rynkowych megatrendach, takich jak cyfryzacja, big data, internet rzeczy czy ekonomia współdzielenia, które mają coraz większy wpływ na wiele gałęzi gospodarki. Synergie, które wynikają z tej współpracy, mogą być korzystne dla energetyki, start-upów i samych klientów.

Mogą Ci się również spodobać

Wyniki kwartalne Energi

Energa miała w trzecim kwartale tego roku 439 mln zł EBITDA – podała spółka ...

Fińska strategia ratowania klimatu

Do 2030 r Finlandia będzie produkować większość energii ze źródeł odnawialnych i jeździć autami ...

Gazprom zakończył Turecki Potok

Szwajcarski wykonawca położył już całą podmorską część gazociągu Gazpromu do Turcji w granicach rosyjskich ...

Wielki odwrót szarej strefy z rynku paliw

Firmy produkujące paliwa płynne i legalnie nimi handlujące odnotowują coraz większą sprzedaż, zwłaszcza oleju ...

#RZECZoBIZNESIE: Marek Kornicki: W nadchodzące mrozy prądu nie zabraknie

Największą obawą jest to, aby przybytki energetyczne wyrównywały ubytki. Monitorujemy to – mówi Marek ...

Szwajcaria: Na czas naprawy wyłączono najstarszą elektrownię atomową świata

Drugi reaktor elektrowni atomowej Beznau na północy Szwajcarii został wyłączony w nocy z piątku ...