W październiku UK Maritime Trade Operations (UKMTO) zgłosiło co najmniej 9 ataków na tankowce w cieśninie Ormuz po zwiększeniu w ostatnich dniach częstotliwości takich działań przez Iran. To połowa łącznej liczby ataków na statki w cieśninie Ormuz, jakie zanotowano we wrześniu.
„Iran najwyraźniej dąży do przejęcia większej kontroli nad cieśniną Ormuz za pomocą jednego ze swoich najskuteczniejszych narzędzi przymusu: strachu i niepewności” – napisał w rynkowej nocie Dimitris Maniatis, dyrektor generalny Marisks, firmy zarządzającej ryzykiem. „Teheran nie musi zatrzymywać każdego statku, a potrzebuje, aby branża morska uwierzyła, że każdy statek może być następny” – dodał.
Wiceprezydent USA J.D. Vance przyznał, że Iran zaatakował kilka statków, ale jak zaznaczył, nie na tyle, aby powstrzymać transport ropy i gazu. Dodał, że władze w Waszyngtonie pozostają otwarte na zawarcie porozumienia.
Czytaj więcej
Liczba statków transportujących LNG przez Cieśninę Ormuz rośnie. We wrześniu była najwyższa od wybuchu wojny amerykańsko-izraelsko-irańskiej. Wciąż...
Dostawy ropy przez Ormuz rosną, ale rynek ma coraz mniejszą poduszkę bezpieczeństwa
Rynki paliw tymczasem coraz bardziej wierzą w to, że ilość ropy transportowanej z Zatoki Perskiej będzie nadal rosła, ale wyczerpane zapasy paliw i ograniczone zasoby oleju napędowego mogą oznaczać, że rynek fizyczny ropy ma znacznie mniejszą „poduszkę bezpieczeństwa” niż mogą to sugerować dane.
Przepływy ropy przez cieśninę Ormuz systematycznie jednak rosną od początku lata, a niektóre banki z Wall Street twierdzą, że dostawy surowca z Bliskiego Wschodu zbliżają się nawet do poziomów notowanych przed rozpoczęciem wojny z Iranem. „Przepływy ropy na Bliskim Wschodzie powróciły do poziomu ok. 80 proc. wolumenu sprzed wojny” – powiedział Wael Sawan, prezes Shell.
Ropa WTI od początku tego roku zyskała 57,1 proc., a Brent zdrożała o 66,9 proc.
Większość tankowców przepływających przez Ormuz korzysta z „korytarza” w pobliżu wybrzeża Omanu i zazwyczaj ma wyłączone sygnały cyfrowe, a to zmusza traderów i analityków do „wertowania” wielu zdjęć satelitarnych i danych dotyczących przewozu ropy z Zatoki Perskiej, aby dokładnie określić, ile transportowanych jest towarów z tego regionu.
Czytaj więcej
Wzrost cen oleju napędowego doprowadził do fali bankructw w amerykańskim sektorze transportowym. Jak informuje serwis The Drive, w ciągu zaledwie m...
MAE rozważy uwolnienie nawet 100 mln baryłek ropy
Tymczasem Arabia Saudyjska poinformowała, że obecnie pompuje ze swoich złóż 5,8 mln baryłek ropy dziennie rurociągiem do Morza Czerwonego. Połączenie to zostało zamknięte w ub. miesiącu po atakach dronów wystrzelonych z Iranu 10 września. „Arabia Saudyjska pompuje 5,8 mln baryłek ropy dziennie przez swój kluczowy rurociąg” – powiedział minister energii Abdulaziz bin Salman podczas wydarzenia w Bahrajnie. Dodał, że połączenie to mogło zostać ponownie uruchomione 5-6 dni po „wielkim uderzeniu” w rurociąg.
W środę Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) ma przeprowadzić rozmowy na temat planów awaryjnego uwolnienia zapasów ropy naftowej i oleju napędowego, obiecanych wcześniej przez przywódców G7, a wynoszących nawet 100 mln baryłek. Anonimowe źródła podają, że rada zarządzająca MAE przeprowadzi wstępną dyskusję w celu określenia dalszego sposobu postępowania. Nie jest jednak jasne, czy na tym spotkaniu zostaną już podjęte jakiekolwiek decyzje.