Przez cieśninę Ormuz przepłynęło we wrześniu 21 transportów z LNG – wynika z danych firmy badawczej Kpler. Tak dużo statków z LNG nie przepłynęło w ciągu miesiąca przez ten szlak wodny od rozpoczęcia przez USA oraz Izrael wojny przeciwko Iranowi. W zeszłym tygodniu gazowce przepływały przez cieśninę trzykrotnie. Ruch transportów z LNG jest wciąż jednak dużo niższy niż przed wybuchem konfliktu. Wówczas średnio przez cieśninę przepływały trzy transporty z gazem skroplonym dziennie.
Inwestorzy uważnie obserwują dostawy LNG przez Ormuz, szukając oznak ulgi w kryzysie podaży, który w ubiegłym miesiącu podniósł ceny w Europie i Azji do najwyższego poziomu od końca 2022 r. Trwałe ożywienie mogłoby pomóc obniżyć ceny tuż przed zimą na półkuli północnej, kiedy zapotrzebowanie na ogrzewanie zwykle gwałtownie rośnie.
Czytaj więcej
Wahające się nieustannie ceny ropy i gazu mają wpływ nie tylko na sytuację na rynku tych dwóch nośników energii. Cierpią gospodarstwa domowe, budże...
- Przejścia LNG przez Cieśninę Ormuz przyspieszyły w drugiej połowie września i jeśli utrzyma się to w październiku, moglibyśmy zobaczyć, że miesięczne przejścia wrócą do 25 proc. poziomu sprzed wojny. Kluczową kwestią jest to, czy przejścia LNG przez Ormuz mogą być utrzymane przez zimę. Zależy to od tego, czy Iran ucieknie się do poważniejszej eskalacji militarnej, jeśli wyższy eksport przez Ormuz będzie postrzegany jako utrata dźwigni w kontroli nad cieśniną, oraz czy konwoje żeglugowe pod eskortą marynarki USA będą mogły kontynuować mimo wysokich kosztów – twierdzi Eric Yep, analityk S&P.
Dlaczego gaz LNG trudniej przetransportować przez cieśninę Ormuz niż ropę?
Ładunki z Kataru i ZEA zdołały w ostatnich tygodniach przepłynąć przez Cieśninę Ormuz, ale wolumeny są zbyt niskie, by zauważalnie wpłynąć na światowy bilans LNG. Nawet gdy ładunki ropy naftowej przedzierają się przez cieśninę w liczbie milionów baryłek dziennie, ładunki LNG mają trudności z przejściem przez ten wąski punkt, ponieważ gaz jest trudniejszy do przeładunku w transferach statek-statek (STS) niż ropa.
Większość gazowców LNG płynie przez cieśninę Ormuz w trybie „ciemnym”, co utrudnia śledzenie bardziej niż kiedykolwiek i dodatkowo komplikuje szacunki dotyczące przepływów oraz bilansów światowej podaży.
Ograniczone przepływy LNG z Bliskiego Wschodu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy sprawiły, że wrześniowe ceny gazu w Azji i Europie osiągnęły najwyższy poziom od kryzysu energetycznego z lat 2022–2023, ponieważ nabywcy konkurują o dostępne dostawy, które nie muszą przechodzić przez cieśninę Ormuz. W tym tygodniu Katar przedłużył obowiązywanie klauzuli o „sile wyższej” na dostawy LNG do Azji i Europy o kolejny miesiąc – do końca listopada – ponieważ ruch ładunków LNG przez cieśninę Ormuz pozostaje w dużej mierze ograniczony w wyniku konfliktu amerykańsko-irańskiego.
Czytaj więcej
Eksport ropy znad Zatoki Perskiej wrócił we wrześniu do poziomu blisko tego sprzed wojny USA-Iran. Jedynie irański surowiec jest zablokowany.
Ilość ropy płynącej przez cieśninę Ormuz wróciła do poziomu sprzed wybuchu wojny
Wcześniej dane firmy Kpler pokazały, że we wrześniu z regionu Zatoki Perskiej eksportowano co najmniej 16,5 mln baryłek ropy naftowej dziennie, co odpowiada średniej przedwojennej (wyłączając Iran objęty amerykańską blokadą morską). Ta liczba jest o 10,5 mln baryłek ropy dziennie wyższa niż miesięczna średnia za marzec, czyli z pierwszych tygodni wojny z Iranem.
Morski transport ropy naftowej
Z danych tych wynika również, że około 40 proc. ropy z tego regionu jest obecnie transportowane bez przepływania przez cieśninę – z wykorzystaniem saudyjskich i emirackich rurociągów – w porównaniu do zaledwie 17 proc. przed wojną.
Większość ropy transportowanej przez cieśninę Ormuz przewozi flota wahadłowa. Składa się ona głównie z tankowców, które pływają z wyłączonymi transponderami satelitarnymi. Ładunek jest przenoszony na inne tankowce na otwartych wodach, zazwyczaj u wybrzeży Omanu lub Fudżajry w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ponad 70 proc. ropy naftowej, która przeszła przez cieśninę w sierpniu, zmieniła tankowiec, podczas gdy przed wojną ropa z Zatoki prawie nigdy nie była przeładowywana z tankowca na tankowiec w Zatoce Omańskiej.