O tym, że Komisja Europejska chce zablokować wzrost pułapu cenowego, który pozwala legalnie sprzedawać rosyjski surowiec i zarabiać na rozpętaną wojnę, dowiedziała się agencja Bloomberg.
Czytaj więcej
Na rozpętaną przez Putina wojnę na Ukrainie pójdzie w tym roku w Rosji więcej o równowartość 28 mld dolarów od kwoty zaplanowanej w budżecie. Skąd...
Limit trafi do 21. pakietu sankcji
Unijny mechanizm limitu cenowego ma zostać poddany przeglądowi jeszcze tego lata. Przewiduje on bowiem przeprowadzaną co pół roku automatyczną korektę ustanowionego pułapu cen – do poziomu 15 proc. poniżej średniej ceny rynkowej rosyjskiej ropy marki Urals.
Ze względu na rosnące ceny ropy naftowej przez wojnę USA i Izraela z Iranem skutkującą zamknięciem Cieśniny Ormuz, kolejny przegląd oznacza podniesienie limitu cen do co najmniej 65 dolarów za baryłkę, podały źródła Bloomberga. Jest to poziom wyższy niż poprzedni limit 60 dolarów przyjęty przez kraje G7 i UE.
Według źródeł agencji, jedną z rozważanych opcji jest utrzymanie limitu cen na obecnym poziomie. Inne omawiane środki obejmują zawieszenie automatycznych podwyżek do końca roku w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie lub ograniczenie potencjalnych podwyżek do 60 dolarów za baryłkę.
Środek ten może stać się częścią 21. pakietu sankcji Wspólnoty wobec Rosji. Komisja Europejska planuje sfinalizować przygotowania i formalnie przedstawić nowe ograniczenia na początku czerwca. Ambasadorowie państw członkowskich zostali o tym poinformowani w zeszłym tygodniu.
Czytaj więcej
Podczas kiedy świat rzucił się na rosyjską ropę, Turcja od niej ucieka i szuka nowych źródeł. Turecki import rosyjskiej ropy z portów nad Bałtyku...
Flota cieni ratuje budżet Kremla
Kraje zachodnie nałożyły kaganiec na ceny rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską po napaści Rosji na Ukrainę. W lutym 2023 roku ograniczenia rozszerzono na produkty ropopochodne: dla oleju napędowego limit ustalono na 100 dolarów za baryłkę, a dla oleju opałowego na 45 dolarów za baryłkę.
W odpowiedzi Rosja zakazała eksportu ropy naftowej i produktów ropopochodnych na podstawie kontraktów określających limity cen. Zakaz był kilkakrotnie przedłużany, ostatnio do 30 czerwca 2026 roku Od czasu ustanowienia limitów większość rosyjskiego surowca transportuje flota cieni. Stare tankowce pod egzotycznymi banderami kierują się najczęściej do Chin i Indii. Wyłączają transpondery pozwalające na ich śledzenie, zmieniają trasy itp.
W grudniu agencja Reuters poinformowała, że państwa G7 i UE omawiają możliwość zastąpienia mechanizmu limitów cen całkowitym zakazem transportu morskiego rosyjskiej ropy naftowej. UE rozważa również opcję automatycznej korekty pułapu cenowego co trzy miesiące w zależności od ceny rynkowej ropy.