Reklama

Trump naciska na sojuszników, Iran odpowiada. Ropa reaguje gwałtownym wzrostem

Można było się spodziewać, że po sygnale z Teheranu, iż jest gotów częściowo odblokować Cieśninę Ormuz, ropa stanieje. Tak się nie stało, gdy Donald Trump wezwał sojuszników do wspólnej akcji na tym kluczowym dla transportu ropy szlaku.
Ropa w górę o 40 proc. w dwa tygodnie. Wojna w Zatoce wstrząsa rynkiem

Ropa w górę o 40 proc. w dwa tygodnie. Wojna w Zatoce wstrząsa rynkiem

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki geopolityka wpływa na wzrost cen surowców energetycznych?
  • Jaka jest strategiczna rola Cieśniny Ormuz?
  • Jakie działania Iranu kształtują obecną sytuację geopolityczną regionu?
  • Jakie są bieżące prognozy rynkowe dotyczące cen ropy naftowej?

Wkrótce potem Iran zaatakował rakietami terminal naftowy w Fudżejrze, a jest to dzisiaj jedna z alternatywnych dróg wysyłki ropy z Zatoki, z pominięciem Cieśniny Ormuz. Amerykanie odpowiedzieli atakiem na irańską wysepkę Chark, skąd wysyłane jest 90 proc. irańskiego eksportu ropy. Ale irańska agencja informacyjna Fars pospieszyła z wyjaśnieniem, że instalacje nie zostały uszkodzone. Iran eksportuje dzisiaj 2,1 mln baryłek ropy dziennie, o 100 tys. więcej niż przed wojną.

Ceny i prognozy poszły w górę

W tej niepewnej sytuacji nie może dziwić, że ropa podrożała. W poniedziałek 16 marca ceny wzrosły do 106 dol. za baryłkę. W górę poszły także prognozy cen ropy. W II kwartale 2026 r. ma ona być nadal bardzo droga. Amerykański bank inwestycyjny Morgan Stanley podniósł prognozę średniej ceny ropy gatunku Brent na ten okres z 62 do 110 dol. za baryłkę.

Czytaj więcej

Ropa może wystrzelić do 140 dolarów. Widmo recesji wraca

Donald Trump jest zdeterminowany, aby nowa wojna w Zatoce nie pozostała wyłącznie konfliktem, w który zaangażowane są Stany Zjednoczone, Izrael i Iran, a rykoszetem cierpi Liban i praktycznie cały region. Dlatego wezwał kraje, które wcześniej kupowały ropę na Bliskim Wschodzie, w tym Japonię, Australię, Koreę Południową, Chiny, Wielką Brytanię i Francję, do stworzenia koalicji, która miałaby zagwarantować odblokowanie Cieśniny Ormuz. Nie spotkało się to z entuzjazmem. I żaden z tych krajów nie wyraził gotowości do uczestnictwa w takiej „koalicji” mieszania się w bezpośredni konflikt z Iranem. Premier Japonii wyjaśniła, że nie otrzymała żadnego formalnego wniosku.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Jak Donald Trump traci kontrolę nad wojną z Iranem

W przypadku Chin Donald Trump poszedł dalej, sugerując, że może przesunąć w czasie spotkanie z prezydentem Xi planowane na początek kwietnia, jeśli jego kraj nie przyłączy się do akcji. Tyle że Chiny nie mają w tym jakiegokolwiek interesu. Pekin i Teheran łączą dobre stosunki, a tankowce z ropą dla tego kraju bez problemów przepływają Ormuzem.

Z kolei w wywiadzie dla „Financial Times” prezydent USA ostrzegł, że „NATO czeka bardzo niedobra przyszłość”, jeśli kraje członkowskie nie przyłączą się do odblokowania Ormuzu i „że to na długo popamiętają”. Całą misję określił jako niewielkie zagrożenie w sytuacji, kiedy siły zbrojne Iranu są w rozsypce.

Ormuz jest częściowo drożny. Ale dla bardzo wybranych

W istocie z tej drogi transportu korzystają w tej chwili jednostki irańskie, chińskie, ale w ostatni weekend przepłynęły tamtędy także trzy greckie tankowce, a Indie, które wcześniej skorzystały z odblokowania dostaw ropy z Rosji, teraz wystąpiły do Iranu o zgodę na przepłynięcie tamtędy sześciu jednostek z gazem skroplonym. W poniedziałek 16 marca dwie indyjskie jednostki z LNG dla tego kraju bezpiecznie przepłynęły Ormuzem.

Czytaj więcej

Nie tylko Rosja zyskała na blokadzie Ormuzu. Iran zwiększa eksport

W ciągu ostatnich dwóch tygodni ropa podrożała o 40 proc., mimo że społeczność międzynarodowa stara się zapobiec dalszemu wzrostowi cen.

Reklama
Reklama

Ceny winduje głównie geopolityka

Na rynku pojawia się więc coraz więcej ropy. Po zapowiedzi Międzynarodowej Agencji Energii uwolnienia 400 mln baryłek, kolejne 172 mln mają dostarczyć – i to jeszcze w tym tygodniu – Stany Zjednoczone. Potem przyjdzie kolej na Japonię.

— W dzisiejszych cenach wliczone jest wysokie ryzyko geopolityczne. Więc dilerzy wyraźnie czekają na jakieś informacje, ile ropy tak naprawdę brakuje na rynku, zanim zdecydują się na transakcje po jeszcze wyższych cenach — mówił Haris Khurshid, odpowiadający za inwestycje w Karobaar Capital LP in Chicago.

— Wyraźnie widzimy, że rynek stara się ustabilizować, ale kolejne ataki z obu stron i niepewność co do sytuacji w Ormuzie nie pozwalają tutaj na jakikolwiek optymizm — wtórował mu Charu Chanana, odpowiadający za strategie inwestycyjne w Saxo Markets.

Ropa
Nie tylko Rosja zyskała na blokadzie Ormuzu. Iran zwiększa eksport
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Ropa
USA luzują sankcje na rosyjską ropę. Kreml może zyskać nawet 5 mld dolarów
Ropa
Ataki w Zatoce Perskiej wstrząsają rynkiem ropy. Polska liczy zapasy paliw
Ropa
Ropa może wystrzelić do 140 dolarów. Widmo recesji wraca
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama