Prezydent USA oświadczył, że Stany Zjednoczone już rozładowują ropę z rosyjskiego tankowca Marinera, który został niedawno przejęty przez siły amerykańskie. W wywiadzie dla Fox News Donald Trump opowiedział, że rosyjski statek płynął w kierunku Wenezueli, eskortowany przez rosyjskie okręty. Prezydent USA twierdzi, że Rosjanie postanowili nie konfrontować się z amerykańskim wojskiem.
Czytaj więcej
Pierwszy wiceprzewodniczący Komitetu Obrony Aleksiej Żurawlew wezwał do „policzka” wobec USA i at...
„Wiecie, przechwyciliśmy rosyjską jednostkę. Była eskortowana przez rosyjskie okręty, ale oni postanowili nie walczyć z nami. Więc zajęliśmy ten statek. Teraz rozładowuje się tam ropę” – powiedział Trump. Nie wyjaśnił, co się stanie z surowcem po rozładunku. Dodał jedynie, że Stany Zjednoczone zyskują teraz dostęp do ogromnych ilości ropy naftowej. „To ropa warta miliardy, miliardy dolarów” – dodał.
Odmówił odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy kontaktował się z rosyjskim dyktatorem po zajęciu tankowca Marinera. Prezydent USA odniósł się również do sytuacji w Wenezueli, zapowiadając spotkanie w Białym Domu z szefami największych koncernów naftowych. Według niego są to firmy, które inwestują co najmniej 100 mln dolarów w wenezuelski przemysł naftowy. Do spotkania dołączą też najwięksi handlarze surowcami – firmy Vital i Trafigura.
Kto stoi za rosyjskim tankowcem?
Przypomnijmy, że 7 stycznia wojsko amerykańskie zatrzymało dwa tankowce „floty cieni” – Bella 1 (przemianowany na Marinera) i Sofia. Oba są objęte sankcjami Departamentu Skarbu USA za transport objętej sankcjami ropy irańskiej, wenezuelskiej i rosyjskiej. Po incydencie rosyjskie Ministerstwo Transportu ogłosiło, że Bella 1 otrzymała tymczasowe zezwolenie na żeglugę pod rosyjską banderą. Rosjanie oskarżyli Stany Zjednoczone o złamanie międzynarodowego prawa morskiego.