Reklama

Amerykański abordaż rosyjskiego tankowca. Rosyjski okręt podwodny nie pomógł

Stary, objęty sankcjami tankowiec Bella 1, który zmienił nazwę na Marinera i banderę na rosyjską został zatrzymany przez Amerykanów na Morzu Północnym. Na pokładzie są Rosjanie. Kreml nie kryje wściekłości i mówi o incydencie „na krawędzi wojny".

Publikacja: 07.01.2026 19:00

Tankowiec Bella 1 w Cieśninie Singapurskiej po tym, jak Straż Przybrzeżna USA, według oficjalnych in

Tankowiec Bella 1 w Cieśninie Singapurskiej po tym, jak Straż Przybrzeżna USA, według oficjalnych informacji, ścigała tankowiec na wodach międzynarodowych w pobliżu Wenezueli. Na zdjęciu z mediów społecznościowych z 18 marca 2025 r.

Foto: Reuters

Tankowiec floty cieni, ścigany przez amerykańskie okręty przez około dwa tygodnie, został zajęty za naruszenie sankcji na podstawie nakazu wydanego przez sąd federalny USA, poinformowało Dowództwo Sił Zbrojnych USA w Europie w komunikacie prasowym.

Czytaj więcej

USA ścigają tankowiec, który miał zmienić banderę. Rosja interweniuje

Tankowiec eskortowała rosyjska łódź

Źródła CBS News donosiły wcześniej, że Stany Zjednoczone zdecydowały się na abordaż tankowca zamiast go zatopić. Podobnie Straż Przybrzeżna USA i siły specjalne przejęły w grudniu tankowiec The Skipper, który płynął z Wenezueli pod banderą Gujany.

Według „Financial Times” na miejsce operacji wysłano samolot Pilatus U-28 Draco Sił Powietrznych USA oraz Poseidon MRA1 Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii, który może być używany do zwalczania okrętów podwodnych i prowadzenia obserwacji.

Brytyjczycy nie pojawili się bez potrzeby. Wcześniej Moskwa zwróciła się do USA o zaprzestanie pościgu za tankowcem i według „The Wall Street Journal”, wysłała okręt podwodny na Atlantyk, aby go eskortował. Rosyjskie okręty wojenne znajdowały się w pobliżu tankowca podczas zajęcia. Jednak nie wiadomo o ich jakichkolwiek działaniach w obronie jednostki.

Reklama
Reklama
Funkcjonariusz Straży Przybrzeżnej USA patrzy przez lornetkę na statek Marinera (ex-Bella 1)

Funkcjonariusz Straży Przybrzeżnej USA patrzy przez lornetkę na statek Marinera (ex-Bella 1)

Foto: Reuters

Kreml grozi i ostrzega

Rosjanie nie kryją wściekłości po akcji Amerykanów. Andriej Klimow, członek Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej Rosji, stwierdził, że każdy „akt piractwa” wobec statku pływającego pod banderą rosyjską jest „incydentem na krawędzi wojny”.

„Jeśli statek jest zarejestrowany na nas i pływa pod naszą banderą po wodach międzynarodowych, to mamy pełne prawo bronić tej części naszego terytorium. Dysponujemy wystarczającymi zasobami, aby to zrobić – podkreślił Klimow.

Nakaz aresztowania tankowca w USA został wydany, gdy pływał pod banderą Gujany, ale jak się okazało, była to fałszywa rejestracja. Władze tych krajów mają prawo zatrzymywać niezarejestrowane jednostki pływające pod fałszywą banderą. Co więcej, tankowiec jest objęty sankcjami USA od 2024 roku za eksport ropy naftowej do irańskich organizacji, które Waszyngton uznał za organizacje terrorystyczne.

Tankowiec zmienił nazwę i zarejestrował się w Rosji, uciekając przez Ocean Atlantycki przed pościgiem ze strony okrętów Straży Przybrzeżnej USA, które próbowały go zatrzymać u wybrzeży Wenezueli. W ten sposób Rosja przyznała mu banderę bez formalnej kontroli.

Po abordażu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o obecności Rosjan na pokładzie tankowca zajętego przez USA. Moskwa zażądała umożliwienia rosyjskim marynarzom szybkiego powrotu do domu.

Ropa
Ropa z Wenezueli tylko za pośrednictwem USA. Dlatego ma być po 50 dolarów
Ropa
Chevron dzieli skórę na Łukoilu. Warta jest 22 mld dolarów
Ropa
Ceny ropy w dół po porozumieniu Donalda Trumpa z Wenezuelą
Ropa
Czy będzie wyścig po wenezuelską ropę? Koncerny bez hurraoptymizmu
Ropa
Po akcji USA w Wenezueli. Ropa stabilna. Jaki wpływ na ceny paliw w Polsce?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama