O przygotowaniach amerykańskich władz do zaostrzenia sankcji na rosyjską ropę poinformowały agencję Bloomberg źródła zorientowane w sytuacji. Według nich prezydent Joe Biden przez długi czas wstrzymywał się z wprowadzeniem rygorystycznych ograniczeń z obawy, że doprowadzą one do gwałtownego wzrostu cen energii, zwłaszcza w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie. Ale teraz Biały Dom jest gotowy na „bardziej agresywne działania” – gdy ceny ropy spadły w obliczu globalnego nadmiaru surowca na rynku. Administracja Bidena obawia się również, że prezydent-elekt Donald Trump może zmusić Ukrainę do „szybkiego zawarcia porozumienia z Rosją”.