Kłótnia w kremlowskiej rodzinie: Transnieft sądzi się z Rosnieftem

Rosyjski monopolista w rurociągowym eksporcie rosyjskiej ropy państwowy koncern Transnieft, domaga się od największego paliwowego koncernu Rosji państwowego Rosnieftu odszkodowania o równowartości 210 mln zł.

Publikacja: 11.09.2023 12:11

Rosyjski państwowy koncern Transnieft, domaga się od państwowego Rosnieftu odszkodowania o równowart

Rosyjski państwowy koncern Transnieft, domaga się od państwowego Rosnieftu odszkodowania o równowartości 210 mln zł

Foto: Bloomberg

Pozew wpłynął do sądu 31 sierpnia. W materiałach sądowych nie wskazano jeszcze podstawy roszczenia, informuje rosyjska agencja RIA Nowosti. W zeszłym roku firmy wymieniły duże pozwy. Rosnieft zażądał od firmy Transfieft pokrycia strat, jakie poniósł w związku z zanieczyszczeniem ropy w rurociągu „Przyjaźń” w 2019 r.

Zwrot odszkodowań za wstrzymanie dostaw ropy

Chodziło o 3,4 mld rubli, ok. 120,9 mln dol. , ponad 73,9 mln zł, ok. 48 tys. euro i ok. 6 tys. funtów, co łącznie według kursu banku centralnego z chwili złożenia wniosku z maja 2022 r. wynosiło około 11,9 mld rubli. Wymienione kwoty, w tym 73,9 mln zł, to odszkodowania, które koncern musiał zapłacić swoim zagranicznym klientom, w tym Orlenowi, za brak dostaw ropy w wyniku zanieczyszczenia „Przyjaźni”. Sąd I instancji odrzucił pozew, rozpoznawanie apelacji Rosnieftu jest w toku.

Czytaj więcej

Rosyjski biznes zapłaci daninę wojenną

Jednocześnie Transnieft zażądał od największego rosyjskiego koncernu naftowego ponad 2 mld rubli. Pozew został złożony w sierpniu 2022 r. Sekretarz prasowy i doradca prezesa Transnieftu Igor Demin powiedział wówczas RIA Nowosti, że przyczyną było niewypełnienie przez pozwanego warunków umowy o transporcie i składowaniu ropy „w zakresie zapłaty za świadczone przez spółkę usługi”. Sprawa jest rozpatrywana przez Moskiewski Sąd Arbitrażowy.

Polubowne rozwiązanie sporu o brudną ropę

Oba spory, choć dotyczą spraw gospodarczych, toczą się za zamkniętymi drzwiami. 1 września rosyjska gazeta „Kommersant”, powołując się na źródła, napisała, że ​​strony zgodziły się na polubowne rozwiązanie.

Czytaj więcej

Brudna ropa znów zagraża „Przyjaźni"

Rosnieft zrzeknie się roszczeń prawnych wobec Transnieftu w sprawie „Przyjaźni”, a Transnieft zobowiązuje się przedłużyć do końca maja 2025 roku okres, w którym będzie gotów zrekompensować Rosnieftowi straty za zanieczyszczoną ropę. Ponadto Transnieft zobowiązuje się odstąpić od roszczenia wartego 2 mld rubli za magazynowanie ropy po pokryciu przez Rosnieft części kwoty - około 400 mln rubli.

Kolejna rozprawa jest zaplanowana na 15 listopada.

Brudna ropa w „Przyjaźni"

W kwietniu 2019 r. kraje Europy Wschodniej, w tym Polska, zawiesiły przyjmowanie rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń", stwierdzając w nim 20-krotne przekroczenie maksymalnych dopuszczalnych ilości chloru organicznego. Skandal, który wybuchł, zmusił Transnieft do odwrócenie przesyłu i wypompowania z Unii ponad miliona ton brudnego surowca. Zbudowany w 1960 r. rurociąg został zatrzymany na ponad miesiąc, zanim system został oczyszczony i ponownie uruchomiony. A to według szacunków ekspertów ING, kosztowało Rosję około 5 mld dol. utraconych przychodów z eksportu. Transneft wypłacił odszkodowania poszkodowanym odbiorcom z wielu krajów, w tym z Polski.
Rosyjscy śledczy doszli do wniosku, że brudna ropa dostała się do systemu w wyniku kradzieży. Sześciu podejrzanych dopuściło się wielokrotnych kradzieży ropy od sierpnia 2018 r. do kwietnia 2019. Aby ukryć ten proceder, grupa przestępcza w marcu-kwietniu 2019 r miała wpompować zanieczyszczoną mieszankę do punktu przyjmowania surowca w pobliżu wsi Nikołajewka w rejonie Wołżskim.
W Rosji pojawiły się jednak głosy, że grupa złodziei ropy,to kozioł ofiarny, mający ukryć właściwego winnego skandalu z „Przyjaźnią" - rosyjskiego giganta naftowego Rosnieft. Miałby to potwierdzać incydent z czerwca 2021 r. Wtedy w ostatniej chwili Transnieftowi udało się zapobiec powtórnemu zanieczyszczeniu chlorem naftociągu „Przyjaźń". Na wejściu do systemu pojawiło się 350 tys. ton brudnej ropy pochodzącej od Samaraneftegaz, spółki zależnej Rosneftu. 

Energetyka
Rynek wstrzymał oddech. Ropa czeka na odpowiedź Izraela
Ropa
Po ataku Iranu podwyżka cen ropy jest nieuchronna
Ropa
Po ataku Iranu na Izrael. Nerwowo na rynku ropy
Ropa
Trupy w szafach Orlenu. Miliardowe straty szwajcarskiej firmy na handlu ropą
Ropa
Szwajcarska spółka Orlenu traci 1,6 miliarda złotych. W tle decyzje Obajtka i PiS