Niewielki egipski terminal naftowy El-Hamra, który ma sześć zbiorników mogących pomieścić 1,5 mln baryłek ropy naftowej, umożliwia mieszanie rosyjskiego surowca z egipskim.

Według agencji Bloomberga przeładunek w tym niewielkim egipskim porcie znacznie utrudnia śledzenie ostatecznego miejsca docelowego ładunku. Dzięki Egipcjanom Rosjanie są w stanie w dużej mierze ukrywać komu sprzedają ropę naftową po wprowadzeniu międzynarodowych sankcji na ten kraj.

Port El-Hamra, zarządzana przez Egypt's Western Desert Operating Petroleum Co, to terminal naftowy z sześcioma zbiornikami zdolnymi pomieścić 1,5 mln baryłek ropy. Został zbudowany do przeładunku ropy naftowej produkowanej na zachodniej pustyni Egiptu, co pozwala na mieszanie rosyjskiej ropy z lokalnie wydobywanym paliwem.

Czytaj więcej

Najnowsza prognoza MAE rozpala emocje. I mrozi krew w żyłach zarazem

Kilka godzin po tym, jak pierwszy tankowiec – Crested – opuścił El Hamra, przybył kolejny, Chris. Drugi ze statków opuścił terminal 28 lipca, a jego zbiorniki ładunkowe były prawie pełne – informuje Bloomberg. Obecnie Chris jest zacumowany w terminalu naftowym Ras Shukheir na wybrzeżu Morza Czerwonego w Egipcie. Zdaniem agencji, również ten terminal daje możliwości do mieszania rosyjskiej ropy z egipską.

Egipt jest już wykorzystywany przez Rosję jako droga tranzytowa dla oleju opałowego. Nie jest jasne, czy El-Hamra został wykorzystany jednorazowo, czy też stanie się częściej używanym portem dla rosyjskich przepływów ropy. Wcześniej tankowce przewożące rosyjską ropę transportowały ładunki między statkami z hiszpańskiego północnoafrykańskiego miasta Ceuta, a ostatnio taki przeładunek odbył się na środku Atlantyku. To nietypowa lokalizacja dla tak trudnej operacji, która zwykle jest przeprowadzana w osłoniętych portach lądowych.

W czerwcu w pobliżu indonezyjskiego miasta Johor, niedaleko Singapuru, miał miejsce kolejny przeładunek rosyjskiej ropy. Obszar ten wcześniej był miejscem przeładunku irańskiej ropy eksportowanej do Chin.

Unijny zakaz importu ropy z Rosji oraz świadczenia usług ubezpieczeniowych i innych usług żeglugowych ma wejść w życie jeszcze w tym roku, zwiększając presję na Rosję oraz nabywców rosyjskiej ropy naftowej.