Rosnieft znalazł pierwszego zagranicznego inwestora dla projektu Vostok Oil, który łączy kilka złóż ropy zalegającej na polarnych obszarach północy Krasnojarskiego Kraju i Półwyspu Tajmyr.

Trafigura szwajcarska spółka handlująca surowcami, zapłaciła ok. 7 mld dol. za 10 proc. udziałów w projekcie. Trafigura to wieloletni partner Rosnieftu, w 2013 roku kupił od Rosjan jeszcze niewydobytą ropę za 1,5 mld dolarów, a w 2017 roku wraz z Rosnieft nabył udziały w Indian Essar Oil.

I tym razem Szwajcarzy poszli Rosjanom na rękę. Rosnieft otrzymał nie tylko pieniądze, ale gwarancję zbytu surowca Vostok Oil łączy kilka złóż, na które licencję ma nie tylko Rosnieft i jej spółki i główny udziałowiec – koncern BP, ale też były prezes koncernu Eduard Chudajnatow.

Całkowite rezerwy Vostok Oil szacuje się na 6 miliardów ton (44 miliardy baryłek). To 20 proc. wszystkich możliwych do odzyskania zasobów ropy w Rosji (28,9 mld ton, według Rosnedry – rządowej agencji ds zasobów naturalnych Rosji). Do tego ropa z złóż Taymyru jest bardzo dobrej jakości.

""

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezes Rosneftu Igor Sieczin. Fot. AFP

energia.rp.pl

To ropa premium, najlepsza na świecie” – chwalił się prezes Igor Sieczin na spotkaniu z prezydentem Władimirem Putinem w sierpniu. W odróżnieniu od większości wydobywanego w Rosji surowca, ropa z Taymyru jest czysta – zawiera b. mało siarki (0,02 proc.) i ma gęstość, która przewyższa bliskowschodnie marki premium.

Odkryte w czasach sowieckich złoża polarne zostały w latach 90 zakonserwowane z braku pieniędzy i mocy wydobywczych. Teraz powstanie 15 miast polowych, dwa lotniska, port morski. Zostanie położonych prawie 9 tys. km rurociągów i 3,5 tys. km sieci elektroenergetycznych. Cały projekt ma wygenerować 100 tys. nowych miejsc pracy. Zgodnie z planem do 2030 roku Vostok Oil będzie przepompowywać ponad 100 mln ton ropy rocznie, co stanowi 20 proc. obecnej produkcji Rosji. Surowiec ma być transportowany tankowcami klasy lodowej Północną Drogą Morską.

W Rosji nie ma już innych złóż o podobnej bazie surowcowej. W 2017 roku Rosnedra sprzedała ostatnie pole z kategorii „duże” – Erginskoje w Autonomicznym Okręgu Chanty-Mansyjskim. Jednak jego zasoby są prawie 60 razy mniejsze niż w Vostok Oil (103 mln ton). Tu też nabywcą jest Rosnieft.

Gigantyczna skala projektu Vostok Oil jest porównywalna z odkryciami ropy przez ZSRR na Syberii Zachodniej i Uralu w latach 60., co sprawia, że ​​Vostok Oil jest jednym z największych na świecie projektów naftowych w ostatnich dziesięcioleciach, piszą analitycy Bank of America. Według nich bieżąca wartość netto projektu wynosi 70 miliardów dolarów (przy cenie baryłki 45-65 dolarów), czyli nawet więcej niż obecna kapitalizacja rynkowa Rosneftu (63 miliardy dolarów).

""

Wydobycie ropy na Syberii/Bloomberg News.

energia.rp.pl

Ulgi podatkowe, które udało się otrzymać Rosniefti, uczyniły projekt opłacalnym. Według gazety Wiedomosti, Sieczin zażądał od prezydenta 2,6 bln rubli wsparcia. Po długich sporach z ministerstwem finansów otrzymał odliczenie od podatku od wydobycia kopalin, a także możliwość zastosowania podatku od dodatkowy dochód, który jest bardziej opłacalny dla pracowników naftowych.

Fakt, że Rosniefti udało się znaleźć pierwszego zagranicznego inwestora, będzie silnym wsparciem dla projektu – piszą analitycy JP Morgan. Według nich Vostok Oil, gdy osiągnie pełną moc, może przynosić 2 proc. wzrostu rosyjskiego PKB.

Władze rosyjskie spodziewają się przyciągnięcia do projektu inwestorów z Indii i Chin, oferując im pakiet do 40 proc. Wszyscy potencjalni nabywcy nalegają na zmniejszenie obciążeń podatkowych: pola znajdują się za kołem podbiegunowym i potrzebują przywilejów, które Rosnieft próbuje zorganizować na szczeblu prezydenckim. „Bez zachęt podatkowych rozwój takich miejsc jest możliwy z technicznego punktu widzenia, ale bez znaczenia ekonomicznego” – przyznają na Kremlu.