Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że podpisał rządową ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Jak zaznaczył, oczekuje teraz natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw oraz że to rząd ponosi za nie pełną odpowiedzialność.

Radosław Sikorski powiedział w rozmowie w TVN24, że „jest oszołomiony ilością ekonomicznych nonsensów i bezczelnością tego orędzia”.

– Pan prezydent nie raczył wspomnieć, skąd się wzięły wysokie ceny benzyny. Wzięły się z wojny w Zatoce Perskiej, ze zwyżki cen ropy, ze zwyżki cen frachtu, to po pierwsze. Po drugie, słusznie mówił o tym, że mamy zbyt wysoki deficyt już od poprzedniego rządu, a jednocześnie mówił, że nie pozwoli sfinansować obniżek cen benzyny z zysków korporacji naftowych – podkreślił szef MSZ.

Czytaj więcej

Michał Płociński: Orędzie jak u Hitchcocka. Wszyscy czekali na weto, a Nawrocki uderzył inaczej

Sikorski obiecał jednocześnie, że „rząd obniży ceny paliw jak najszybciej, zgodnie z obietnicą premiera”.

Potwierdził to we wpisie na platformie X Donald Tusk. „To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa” – napisał premier.

Ustawa wprowadzająca podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych została przyjęta w minionym tygodniu bez poprawek przez Senat. Pieniądze z przewidzianej w ustawie daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”.

Andrzej Domański: W przyszłym tygodniu ceny paliw będą w końcu niższe

Do sprawy odniósł się także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w trakcie konferencji prasowej dla polskich mediów w Stanach Zjednoczonych na marginesie posiedzenia G20.

– Prezydent zupełnie niepotrzebnie zwlekał wiele, wiele tygodni z podpisaniem ustawy, bo przypomnę, że tę ustawę mógł podpisać znacznie, znacznie wcześniej i wtedy ceny na stacjach benzynowych byłyby już od wielu tygodni niższe – skomentował Domański.

Czytaj więcej

Trump naciska na Europę, by uwolniła rezerwy diesla

– Prezydent zachował się wcześniej nieodpowiedzialnie. Teraz czekamy, aż ta ustawa wpłynie, będzie opublikowana i natychmiast przystąpimy do podejmowania kolejnych kroków, kolejnych działań – zapowiedział szef resortu finansów.

– Podpiszemy rozporządzenie. W przyszłym tygodniu ceny na stacjach benzynowych w Polsce będą w końcu niższe – podkreślił Domański.

Jak dodał, chciałby, aby program dotyczący niższych cen paliw w Polsce utrzymał się minimum do końca roku, ponieważ „sytuacja w cieśninie Ormuz jest wciąż bardzo napięta”, przez co „ceny ropy, ceny paliw gotowych na rynkach są bardzo wysokie”.

Na pytanie, jakich obniżek należy się spodziewać, odrzekł: – To jest jeszcze kwestia bardzo dokładnych wyliczeń, musimy być odpowiedzialni za słowa, ale zarówno VAT, jak i akcyza ulegną obniżeniu. Myślę, że to będzie blisko złotówki, ale (na) takie wyliczenia, jeszcze potrzebujemy chwili.

Jarosław Kaczyński: Tusk nie może już przerzucać na nikogo odpowiedzialności

Decyzję Nawrockiego skomentował również prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Ustawa Tuska wprowadzająca nowy podatek podpisana. Tusk nie ma już alibi, nie może przerzucać na nikogo odpowiedzialności” – napisał we wpisie na X.

Lider PiS stwierdził, że na stacjach benzynowych są „rekordowe ceny, choć przecież ceny ropy wcale rekordowe nie są, a złotówka ma wyższą wartość wobec dolara niż przed laty”. Jego zdaniem rząd ma wszelkie narzędzia, aby od piątku obniżyć ceny paliwa.

„Czy rano na pylonach zobaczymy 5,19 zł/l paliwa? Wiemy, ile znaczą opowieści Tuska” – zaznaczył Kaczyński.

Sławomir Mentzen: Podatek od nadzwyczajnych zysków jest sprzeczny z Konstytucją

Polityk Konfederacji Sławomir Mentzen skrytykował z kolei ruch Nawrockiego. W poście opublikowanym na platformie X wskazał, że  „podatek od nadzwyczajnych zysków, nakładany wstecz, jest w oczywisty sposób sprzeczny z Konstytucją".

„Bardzo żałuję, że Prezydent poddał się propagandzie Donalda Tuska i zgodził się na ten podatek. Dotknie to Polaków oszczędzających w funduszach będących akcjonariuszami Orlenu, a także samych akcjonariuszy, którzy zostaną obrabowani przez rząd Tuska” – podkreślił Mentzen.

„Miałem wielką nadzieję, że ten Prezydent będzie chronił Polaków przed podatkami. A wyszło jak zwykle” – skwitował.