Reuters, powołując się na czterech traderów rynku ropy naftowej, podał we wtorek, że Orlen szuka ładunków tego surowca z Morza Północnego i z dalszych kierunków, aby zastąpić zakłócone dostawy z Arabii Saudyjskiej w związku z konfliktem trwającym na Bliskim Wschodzie.

Pytany przez PAP o te informacje Orlen odpowiedział, że „nie komentuje szczegółów dotyczących konkretnych transakcji handlowych ani prowadzonych postępowań zakupowych”. Koncern podkreślił przy tym, że „prowadzi stały monitoring sytuacji na globalnym rynku ropy i na bieżąco zarządza portfelem dostaw, tak aby zapewnić ciągłość pracy aktywów rafineryjnych”.

Czytaj więcej

Ceny ropy wystrzeliły. Skala zniszczeń w Arabii Saudyjskiej nieznana

Orlen zwrócił też uwagę, że „uzupełnianie i optymalizacja wolumenów zakupowych jest standardowym, ciągłym elementem działalności operacyjnej Grupy Orlen, wynikającym zarówno z bieżących potrzeb produkcyjnych, jak i ze zmiennych uwarunkowań rynkowych”. „Obecnie dostawy surowca do rafinerii Grupy Orlen realizowane są bez zakłóceń” – zaznaczył jednocześnie koncern.

Orlen szuka ropy z Morza Północnego, USA i Kazachstanu

We wtorek Reuters przekazał, że w ostatnim czasie Orlen aktywnie poszukiwał alternatywnych dostaw z powodu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w tym ataków jemeńskich rebeliantów Huti na saudyjskie instalacje. Jak podano w informacji agencyjnej, w ciągu ostatnich dwóch dni roboczych spółka ogłosiła co najmniej pięć przetargów na zakup ropy naftowej i kupiła kilka ładunków gatunków z Morza Północnego, takich jak Grane, Johan Sverdrup i Johan Castberg. Ogłosiła też przetarg na amerykańską ropę WTI Midland oraz kazachską ropę CPC Blend.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Izrael pomógł Arabii Saudyjskiej bronić się przed rebeliantami Huti

Reuters przypomniał zarazem, że Saudi Aramco dostarcza około 40 proc. ropy naftowej przerabianej w rafineriach Orlenu. Wspomniał również, że koncern konsekwentnie dywersyfikuje źródła dostaw i wykorzystuje własne możliwości wydobywcze w tym aktywa w Norwegii, aby zapewnić stabilność operacyjną w całej swojej sieci rafineryjnej, czyli w Polsce, Czechach i na Litwie.

Arabia Saudyjska wstrzymała pracę strategicznego ropociągu

Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało w miniony piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód–Zachód po atakach, do których doszło wcześniej w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg, który przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód, w ostatnich miesiącach stał się alternatywnym szlakiem w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym właśnie ropociągiem saudyjski państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.

Czytaj więcej

Ropa znów wystrzeliła po ataku. Na polskich stacjach szykuje się cenowy szok

W poniedziałek Associated Press podała, powołując się na informacje przekazane przez dwóch przedstawicieli lokalnych władz, że saudyjska magistrala naftowa Wschód–Zachód ma być wyłączona z eksploatacji przez kilka tygodni. Z kolei amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright przyznał, że spodziewa się, iż ropociąg zostanie bardzo szybko ponownie uruchomiony. W wywiadzie dla Bloomberg TV oświadczył, że od czasu ataku dronów na ropociąg pozostaje w bliskim kontakcie ze swoim saudyjskim odpowiednikiem.

Ofensywa Huti zwiększa ryzyko dla transportu ropy

Na początku września Huti rozpoczęli w Jemenie zbrojną ofensywę, w wyniku której przejęli kontrolę nad całym jemeńskim wybrzeżem Morza Czerwonego. Zajęli port Mokka w pobliżu przeprawy łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej z Oceanem Indyjskim, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, który leży na północ od strategicznej cieśniny Bab al-Mandab, przez którą również odbywa się transport ropy naftowej i gazu.

Orlen i jego spółki zależne tworzą multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetykę w tym opartą na odnawialnych źródłach energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na modułowych reaktorach SMR.