Premier Donald Tusk zapowiedział, że na ostatnie dwa tygodnie sierpnia rząd obniży stawkę podatku VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. – To pozwoli na obniżkę cen paliw o ok. 1 zł – powiedział szef rządu. Koszt tej operacji dla budżetu to 0,5 mld zł. W piątek 14 sierpnia minister energii Miłosz Motyka przekazał szczegóły pakietu.
Rząd ustali ceny paliw na każdy dzień. Znamy pierwsze stawki
Jak powiedział minister energii, zgodnie z zapowiedzią premiera Tuska, rząd wprowadza ponownie pakiet CPN na ostatnie 2 tygodnie sierpnia, kiedy ruch samochodowy jest największy. – Pakiet zawiera w sobie obniżkę stawki podatku VAT z 23 proc. do 8 proc., a także wydawane przez ministra energii każdego dnia obwieszczenie w dni robocze dotyczące zobligowania stacji do stosowania maksymalnej ceny paliw. To gwarancja tego, że obniżka stawki VAT (…) nie będzie przekładała się na wysokość marży. Ta także pozostaje sztywna, ustalona drogą ustawy ministerstwa energii na poziomie 30 gr – powiedział Motyka.
Ta cena będzie wyliczana każdorazowo po podaniu cen hurtowych. – To jest czynnik rynkowy, który będzie odzwierciedlał sytuację na rynkach światowych, a ta jest trudna. Razem z ministrem finansów Andrzejem Domańskim pracowaliśmy, aby środki na ten cel znalazły się mimo blokady podatku od nadmiarowych zysków spółek paliwowych – wyjaśniał minister. Koszty tego pakietu – jak to wynika z projektu rozporządzenia resortu finansów – to 500 mln zł.
Pierwsze obwieszczenie, które będzie obowiązywać z niedzieli na poniedziałek wskazuje, że cena za litr benzyny 95 będzie wynosić 6,41 zł. To 89 gr taniej niż byłoby to bez pakietu. Jeśli chodzi o benzynę 98 , to litr będzie kosztował maksymalnie 7,20 zł. To równo 1 zł taniej. A jeśli chodzi o olej napędowy, będzie wynosić za litr 7,37 zł. To jest 1,03 zł taniej, gdyby niższego VAT-u nie było.
– Ta sytuacja jest ekstraordynaryjna. Naszym zadaniem od początku kryzysu na rynkach światowych było zagwarantowanie dostaw paliw w sposób niezachwiany. To udało się zrealizować. Paliwa w Polsce nie zabraknie. Mamy odpowiednie kontrakty na dostawy i nie ma planów uruchamiania rezerw strategicznych jak w 2023 r., bez globalnego kryzysu. Wówczas doprowadziło to do braku paliwa na części stacji paliw. Nie ma żadnego ryzyka, że paliwa zabraknie, a dzięki nowemu pakietowi, ceny paliw w Polsce będą jednymi z najniższych w Europie – zapowiedział minister energii i wskazał, że rząd analizuje ryzyko ew. turystyki paliwowej, „ale i tu nie ma żadnego ryzyka”. – Codziennie będziemy się zwracać do pięciu największych hurtowników o podanie cen w hurcie i na jego podstawie będziemy obliczać cenę maksymalną na następny dzień. Krajowa Administracja Skarbowa będzie pilnować, aby cena maksymalna była stosowana – zapowiedział Motyka.
Rząd szykuje nowy podatek. Może objąć także zyski spółek gazowych
Przyznał on, że kierowcy mogą czuć, że to niewystarczająca ulga. – Tych pieniędzy byłoby jednak więcej, gdyby nie błędna decyzja prezydenta, aby podatek od nadmiarowych zysków skierować do Trybunału Konstytucyjnego, który jest praktycznie zablokowany. Naszym zdaniem TK tą sprawą się nie zajmie. Naszym zdaniem najlepszą decyzją byłoby wycofanie wniosku do TK, podpisanie go lub ew. skierowanie go do TK, ale w trybie kontroli następczej. Naszym zdaniem jednak prezydent chce tylko utrudnić życie rządowi. Zakładnikami są polscy kierowcy. Chcemy ulżyć jednak kierowcom tak bardzo, jak to możliwe – wskazał.
Pytany o nowy podatek od zysków, wskazał, że rząd przygotowuje się do niego i trwają na nowo analizy i przyglądamy się rozwiązaniom w innych krajach. Jako resort jesteśmy zwolennikami, aby ta sytuacja, która ma miejsce na całym rynku energetycznym, nie tylko paliw, zawierała ten nadmiarowy zysk, generowany w innych segmentach, nie tylko w paliwach, mówię tu o gazie. Co do wielkości potencjalnych wpływów trudno na ten moment brać to pod uwagę i mówić – powiedział. Nie chciał jednak się deklarować wprost, jak będzie wyglądać nowy mechanizm obliczania stawki podatku. – To zależy, bo przyglądamy się temu, jak to wygląda w innych krajach. Bo mechanizm w tych krajach, którym się przyglądamy, jest naliczany od wygenerowanych zysków w przyszłości. Nie działałby on retroaktywnie, co było elementem uzasadnienia skierowania podatku do TK – powiedział.
Informacje o ew. opodatkowaniu także zysków spółek gazowych to potwierdzenie informacji „Rzeczpospolitej”. Kilka dni wcześniej w Radiu ZET minister wskazał, że projekt może pojawić się jesienią.
Motyka był pytany, co dalej z pakietem CPN? – Podobnie jak wcześniej, będziemy na bieżąco analizować sytuację na rynku paliw oraz sytuację budżetową. Jesteśmy na etapie konstruowania budżetu na rok przyszły i ze względu na rekordowe wydatki na zbrojenia, infrastrukturę, modernizację energetyki mamy reżim budżetowy. Z drugiej strony jest sytuacja na rynkach światowych i tu nikt nie jest w stanie określić jak będą kształtować się ceny. Liczymy, że sytuacja na Bliskim Wschodzie, determinująca w 100 proc. to, jak kształtują się ceny paliw netto, unormuje się. Jest za wcześnie, aby jednak mówić co będzie w przyszłości i deklarować jakiekolwiek stanowiska – powiedział szef resortu energii.