– Powrót pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokada Cieśniny Ormuz przełożyły się na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach. Efekty są już widoczne również na polskich stacjach. Podwyżki cen paliw obserwujemy od początku lipca – zauważyli analitycy.
Zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu ceny benzyny wzrosły o 24–27 gr za litr, a oleju napędowego – o 33 gr za litr. Średnie ceny paliw przekroczyły już 7 zł za litr.
– Jedynie ceny autogazu na dużej części stacji nadal spadały. Średnio za litr LPG płacimy obecnie 3,17 zł i może to być ostatni tydzień obniżek cen autogazu na stacjach – dodali analitycy.
Czytaj więcej
Rząd nie zamierza przedłużać programu Ceny Paliwa Niżej. Donald Tusk tłumaczy, że budżet nie może bez końca finansować obniżonych cen na stacjach,...
Ceny paliw znów wzrosną, diesel może kosztować 7,90 zł za litr
Ich zdaniem, jeśli ceny ropy i paliw na światowych rynkach utrzymają się na zbliżonym poziomie, w przyszłym tygodniu trzeba się liczyć z kolejnymi podwyżkami na stacjach.
Z prognozy analityków wynika, że najbardziej podrożeje olej napędowy – nawet o 57 gr, do poziomu 7,90 zł za litr. Ceny obu rodzajów benzyny wzrosną o ponad 20 gr. Benzyna Pb95 ma podrożeć o 21 gr, do 7,30 zł za litr, a Pb98 – o 28 gr, do 8,20 zł za litr.
Cena autogazu ma się natomiast ustabilizować na poziomie 3,17 zł za litr.