Rząd wprowadził maksymalne ceny paliw, by ograniczyć skutki kryzysu na rynku energii. W weekend i poniedziałek 27 – 29 czerwca benzyna Pb95 będzie kosztować maksymalnie 6,02 zł za litr, a olej napędowy 6,17 zł.

W piątek 26 czerwca czerwca maksymalna cena dla benzyny Pb95 wynosiła 5,95 zł/l, dla benzyny Pb98: 6,65 zł/l, a dla oleju napędowego: 6,12 zł/l.

Stawki są ustalane codziennie według specjalnego algorytmu i obowiązują na wszystkich stacjach.

Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Ogłoszona cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.

Maksymalne ceny paliw na weekend i poniedziałek 27 – 29 czerwca 2026 r.:

benzyna Pb95 – 6,02 zł za 1 litr

benzyna Pb98 – 6,70 zł za 1 litr

olej napędowy – 6,17 zł za 1 litr

Wtorek 31 marca był pierwszym dniem obowiązywania cen maksymalnych na paliwa. Parlament przyjął dwie z trzech zapowiadanych zmian ustawowych wchodzących w skład pakietu paliwowego pod nazwą CPN (Ceny Paliwa Niżej). Aby uniknąć pokus firm do podwyższania cen paliw mimo obniżki VAT – tu do 8 proc. i akcyzy, rząd wprowadza formułę wyliczenia maksymalnej ceny detalicznej.

Czytaj więcej

To koniec CPN. Rząd wycofuje dopłaty do paliw i czeka na decyzję prezydenta

Pięciu największych producentów i handlowców o największym udziale na polskim rynku paliw przekazują ministrowi energii codzienne informacje o cenach hurtowych. Zgodnie z opracowywaną formułą cenę maksymalną ustalono jako sumę średniej arytmetycznej ceny hurtowej sprzedaży paliwa za 1 dm3 paliw ciekłych. Ogłoszenie ceny maksymalnej odbywa się za pomocą obwieszczenia ministra energii. Cena maksymalna określona w obwieszczeniu obowiązuje następnego dnia po jego ogłoszeniu, a w dni wolne od pracy będzie stosowana do dnia roboczego następującego po tych dniach.

Oferowanie przez przedsiębiorcę do sprzedaży detalicznej paliw po cenie wyższej niż cena maksymalna ogłoszona w obwieszczeniu zagrożone jest karą 1 mln zł.

Po ataku na towarowiec agenda ONZ wstrzymała ewakuację statków z Zatoki Perskiej

Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) poinformowała, że po czwartkowym ataku na statek handlowy w Zatoce Omańskiej wstrzymała akcję ewakuacyjną, której celem było wyprowadzenie setek statków i tysięcy marynarzy uwięzionych w Zatoce Perskiej z powodu irańskiej blokady cieśniny Ormuz – informuje PAP.

– Poinformowano mnie dziś o ataku w Zatoce Omańskiej na statek, który przepłynął przez Ormuz. Statek ten nie podlegał procedurze ewakuacyjnej IMO – przekazał sekretarz generalny organizacji, Arsenio Dominguez, w wydanym w czwartek oświadczeniu.

Czytaj więcej

Donald Tusk ogłasza zwrot w polityce paliwowej. Obniżona akcyza już znika

– Postanowiłem tymczasowo wstrzymać realizację tej operacji, aby potwierdzić, że niezbędne gwarancje bezpieczeństwa nadal obowiązują dla statków znajdujących się na naszej liście ewakuacyjnej oraz wszystkich innych jednostek w regionie – dodał.

Uruchomiona we wtorek akcja ewakuacyjna stanowiła dobrowolną opcję dla statków i ich załóg, umożliwiając im opuszczenie Zatoki Perskiej dwoma szlakami prowadzącymi przez cieśninę Ormuz – jednym przez wody irańskie, a drugim kontrolowanym przez Oman i Stany Zjednoczone.

Atak na statek w Zatoce Omańskiej

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył jednak w czwartek, że statki mogą przepływać przez cieśninę wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez Iran, i przestrzegł przed korzystaniem z alternatywnych tras „ogłoszonych przez inne władze”. IRGC zapowiedział również podjęcie działań wobec jednostek, które nie podporządkują się tym instrukcjom.

Czytaj więcej

Jest projekt podatku od paliwowych zysków nadzwyczajnych. Budżet zyska 5 mld zł

Iran zablokował cieśninę Ormuz na przełomie lutego i marca, w pierwszych dniach wojny USA i Izraela z Iranem. Tym samym uwięził w Zatoce Perskiej liczne statki wraz z załogami i niemal całkowicie przerwał eksport ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego z państw arabskich, doprowadzając do gwałtownego wzrostu cen tych surowców.

Władze w Teheranie, dążące do przejęcia pełnej kontroli nad Ormuzem, wielokrotnie zapowiadały, że po zawarciu ostatecznego porozumienia pokojowego z USA w cieśninie nie będzie już obowiązywała swoboda żeglugi.