Brytyjskie Biuro ds. Wdrażania Sankcji Finansowych (OFSI) poinformowało, że Wielka Brytania zezwoliła na import oleju napędowego i paliwa lotniczego wyprodukowanego z rosyjskiej ropy naftowej. Warunkiem jest, aby paliwa zostały wyprodukowane w krajach trzecich, czyli poza Rosją.
Czytaj więcej
Deficyt w rosyjskim budżecie osiągnął blisko 6 bln rubli (290 mld zł), czyli jedną trzecią całego budżetu. Pomimo gwałtownego wzrostu cen ropy naft...
„Licencja wchodzi w życie 20 maja 2026 r. Ma ona charakter bezterminowy i podlega okresowym przeglądom” – poinformowało biuro na swojej stronie internetowej.
Wielka Brytania łagodzi część sankcji na rosyjską ropę
Oprócz importu oleju napędowego i paliwa lotniczego licencja upoważnia do świadczenia niektórych usług oraz prowadzenia działalności związanej z importem. OFSI informuje też, że brytyjski sekretarz stanu ma prawo do „zmiany, cofnięcia lub zawieszenia licencji w dowolnym momencie”. Sekretarz stanu „postara się” przesłać danemu podmiotowi decyzję o cofnięciu licencji na cztery miesiące przed jej wejściem w życie.
Czytaj więcej
Biały Dom nie przedłużył zwolnienia z sankcji, które pozwalało takim krajom jak Indie na zakup rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską.
Wielka Brytania zakazała importu rosyjskiej ropy naftowej i węgla w 2022 r., po rozpoczęciu przez Rosję agresji na Ukrainę. Latem 2025 r. Wielka Brytania dołączyła do państw Unii Europejskiej, obniżając pułap cenowy rosyjskiej ropy do 47,5 dol. za baryłkę. „Wielka Brytania i jej sojusznicy w Unii Europejskiej dokręcają Rosji śrubę” – powiedziała wówczas minister finansów Rachel Reeves. W październiku 2025 r. Londyn zakazał importu produktów naftowych pochodzących z rosyjskiej ropy również z krajów trzecich.
Kryzys energetyczny i problemy z paliwem lotniczym
W lutym Wielka Brytania zwolniła rurociąg „Przyjaźń” z sankcji na osiemnaście miesięcy, do 14 października 2027 r. Decyzja Londynu zapadła w obliczu narastającego globalnego kryzysu energetycznego związanego z wojną USA i Izraela z Iranem.
Czytaj więcej
Decyzja premiera Keira Starmera o inspekcjach wojskowych na pokładach floty cieni wpływającej na brytyjskie wody, nie zmniejszyła ruchu tym szlakie...
Blokada Cieśniny Ormuz, przez którą wcześniej przepływało 20 proc. światowej ropy naftowej, doprowadziła do wzrostu cen energii i paliwa lotniczego, a także do odwoływania lotów na całym świecie. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) poinformowało o niedoborach paliwa i nie wykluczyło możliwości odwoływania lotów w Europie do końca maja.
Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), nazwał obecny kryzys naftowy gorszym niż trzy poprzednie – z lat 1973, 1979 i 1990 – razem wzięte. W połowie kwietnia IEA oceniła, że europejskie rezerwy paliwa lotniczego wystarczą na około sześć tygodni.