To dobra wiadomość dla kierowców, biorąc pod uwagę, że ceny ropy ponownie zaczęły rosnąć. Gabinet Donalda Tuska wprowadził maksymalne ceny paliw w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany atakiem USA i Izraela na Iran. Strony wciąż nie zawarły porozumienia pokojowego, a sytuacja pozostaje napięta. Kluczowa dla transportu ropy cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana, a konflikt zbrojny znów podbija ceny surowca. W poniedziałek, 4 maja, Iran poinformował, że ostrzelał amerykański okręt w pobliżu Ormuzu, czemu zaprzeczyło Centralne Dowództwo USA. Wcześniej Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone zaczną „bezpiecznie” wyprowadzać statki z tego strategicznego szlaku wodnego.
Maksymalne ceny paliw, wprowadzone w ramach programu CPN („Ceny Paliwa Niżej”), mają ulżyć kieszeniom polskich kierowców. Są one ustalane codziennie według rządowego algorytmu i obowiązują kolejnego dnia na wszystkich stacjach w kraju. Stacjom benzynowym, które nie zastosują się do wyznaczonego pułapu cenowego, grożi nawet milion złotych kary.
Czytaj więcej
Oceny amerykańskiego wywiadu wskazują, że czas, jakiego Iran potrzebowałby na zbudowanie broni jądrowej, nie zmienił się od ubiegłego lata mimo roz...
Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Ogłoszona cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.
Maksymalne ceny paliw na środę, 6 maja 2026 roku
- benzyna Pb95 – 6,49 zł brutto za 1 litr
- benzyna Pb98 – 6,99 zł brutto za 1 litr
- olej napędowy – 7,31 zł brutto za 1 litr
Resort energii postanowił tym samym pozostawić ceny paliw na tym samym poziomie co we wtorek, 5 maja, pomimo wzrostu cen ropy.
Czytaj więcej
„Orient Express Corinthian” to największy luksusowy jacht, jaki kiedykolwiek powstał. „Pływający hotel” będzie perłą w koronie francuskiej sieci ho...
Przypomnijmy, że 23 marca Sejm i Senat przyjęły pakiet rządowych projektów nazwanych CPN (Ceny Paliwa Niżej). Obie izby uchwaliły dwie rządowe ustawy, które do parlamentu trafiły dzień wcześniej w trybie pilnym. Za przyjęciem przepisów głosowało 428 posłów, przeciw było 12. Aby uniknąć pokus firm do podwyższania cen paliw mimo obniżki VAT – tu do 8 proc. i akcyzy, rząd wprowadził także formułę wyliczenia maksymalnej ceny detalicznej.
„Jest to rozwiązanie na czas kryzysu wojennego. Będzie ustalane przez ministra energii na podstawie wskaźników średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych” – wytłumaczył wtedy premier Donald Tusk.
Braki ropy biją w światowe rynki
Światowa gospodarka coraz mocniej odczuwa skutki wojny z Iranem rozpoczętej przez Donalda Trumpa i Benjamina Nataniahu. Najmocniej uderzają one w rynki Azji, ale Europa także zaczyna odczuwać konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Mike Wirth, prezes zarządu i dyrektor generalny amerykańskiego koncernu Chevron, publicznie przyznał, że fizyczne niedobory ropy naftowej zaczną się pojawiać na całym świecie z powodu zamknięcia Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. globalnych dostaw ropy naftowej. Jak zaznaczył, skutki tej sytuacji są już namacalne, a gospodarki zaczną się kurczyć.
Już teraz linie lotnicze masowo odwołują loty z obawy o brak paliwa lotniczego i rosnące koszty. Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni z rynku zniknęło około 2 milionów miejsc pasażerskich. Zwłaszcza przewoźnicy z Zatoki Perskiej, w tym Emirates, Etihad i Qatar Airways, którzy wciąż dochodzą do siebie po pierwszych tygodniach konfliktu, znacząco zmniejszyli liczbę lotów na maj.